sobota, 5 maja 2012

Kto Rządzi Światem ORAZ dlaczego zaczęłam pisać blog?


#Życie Codzienne: media, faszyzm, blog

Chaos. Kryzys. Wybory. Po raz pierwszy w historii greckiej – państwie narodzin demokracji - wejdzie do parlamentu (z dość wysokim poparciem społeczeństwa) partia neonazistowska - Xrisi Avgi /Złoty Świt.


symbol greckiego neonazizmu
Symbol greckiego neonazizmu


Na greckich ulicach, oraz w mass mediach coraz częściej otwarcie słychać słowa: faszyzm, nazim, rasizm. Nie jestem w stanie tego pojąć przecież II Wojna Światowa, holocaust?...

Nie, nie, nie!

Przygnębiająca, smutna prawda na temat odradzającego sie skrajnego nacjonalizmu w Europie. Czyżby powtórka z historii? Czy istota ludzka jest tak durna i niczego nie pojmuje?
Rozumiem, że Grecy chcą ukarać rządzących, którzy doprowadzili ich do kresu wytrzymałości: brak planu wobec (nie)legalnych cudzoziemców, rosnące bezrobocie, brak stabilizacji itd, no ale przecież przemoc nie jest wyznacznikiem - nie może nią być!!! Generalnie polityczne działania na arenie europejskiej są niepokojące. Zastanawiam się czy UE to ma wogóle jakiś sens? Niestety dochodzę do wniosku, że granice unijne runą jak mur berliński, a co gorsze zaczną się masowe czystki etniczne.
Nie daj Boże!!
 G.Grosz  obraz pt. 'Przesłuchanie'
Przesłuchanie

No, ale trudno życie toczy sie dalej, a ja w tym świecie muszę jakoś egzystować, postanowiłam więc nie oglądać telewizji, ani nie czytać prasy na temat sytuacji politycznej kraju w którym mieszkam od 10 lat. Dosyć! Basta! Stop! Zdecydowałam NIE śledzić wydarzeń politycznych chociażby do momentu wyborów.
Przyznaje, że ta niestabilna sytuacja i cały ten przedwyborczy chaos dają mi się negatywnie we znaki w zwiazku z czym, postanowiłam 'złapać byka za rogi' i zająć umysł czymś twórczym ot, chociażby prowadzeniem blogu.
Tak wiec, pośrednio dzięki greckim wyborom parlamentarnym mam przyjemność przelania kilku moich myśli na 'papier internetowy'; a nuż coś mądrego w przyszłości napiszę (...)Wracając do tematu i do rządzących to przyszedł mi na myśl wiersz Mariana Hermana pt. „Kto rządzi światem / Moje wielkie odkrycie”
Słowa komentarza sa zbędne. Napiszę tylko: mistrzowski humor poety plus mistrzowski obraz G.Grosza „Filary społeczeństwa” świetnie oddają polityczny klimat świata motorowanego ludzką głupotą i zachłannością.

Obraz Filary społeczeństwa
Filary Społeczeństwa

Kto rządzi światem?

Po latach rozmyśliwań,
Niemal u schyłku Życia,
Dokonałem niezmiernie
Głębokiego odkrycia.
Moje wielkie odkrycie
Raz na zawsze, niezbicie
Rozwiązuje odwieczną Zagadkę,
mianowicie,
Rozstrzyga nieomylnie,
Ustala niezachwianie
Ostateczną odpowiedź
Na ciekawe pytanie,
Co dręczy nas od wieków
I wciąż wraca od nowa:
KTO RZĄDZI ŚWIATEM?
Jaka Mafia anonimowa?

Nie wierzcie w bajki.
Nie ma żadnego Synhedrionu
Sekretnych władców. Nie ma
żadnych “Mędrców Syjonu”
Więc to bajka. 
I bujda,
że “światem rządzą kobiety”
I nieprawda, że światem
Rządzą Żydzi - niestety.
Nie my, tj. nie oni.
Nie Żydzi i nie masoni,
Nie mormoni, nie kwakrzy
Nie fabrykanci broni.
Nie junkrzy, nie sztabowi
Wojskowi kondotierzy,
Nie monopole, kartele,
Bankierzy ni bukmakierzy,
Nie związki zawodowe,
Nie “Standard Oil”, 
nie Watykan,
Nie internacjonałka
Kalwinów czy anglikan,
Nie międzynarodówka
Komuny, czy “kapitału” 
-Ktoś inny. 
Kto? - pytacie.
Zaraz, ludzie, pomału.
Gotowiście na wszystko?
Ha, dobrze, jam też gotów.
Słuchajcie: 
światem rządzi
Wielka zmowa idiotów.

Światem rządzi sekretna
Pomiędzynarodówka
Agresywnego durnia
I nadętego półgłówka.
Trade union grafomanów,
Tajna loża bęcwałów,
Klub ćwiercinteligentów,
Konfederacja cymbałów,
Aeropag jełopów,
Jałowych namaszczeńców,
Pompatycznych ważniaków,
Indyczych napuszeńców.
To oni, sprzymierzeni
W powszechnym związku, który
Rozstrzyga o powodzeniu
Teatru, literatury.
Gramofonowej płyty,
Filmu, obrazu, symfonii.
To oni decydują
O kulturze,To oni.
Przydzielają posady
Stypendia, nagrody, szanse,
Ordery, renumeracje,
Bonusy i awanse.
Samym instynktem głupoty
Odnajdują się wzajem.
Rozumieją się wspólnym
Językiem i obyczajem.
I hasłem, które woła
Z ochotą raźną i rączą:
KRETYNI WSZYSTKICH KRAJÓW
ŁĄCZCIE SIĘ!
Więc się łączą.

Przeciw wszelkim ambicjom,
Przeciw wszystkim talentom,
Przeciwko swoim wrogom,
Przeciw nam - inteligentom.
To oni - pan generał,
Co dziś rozumie bezwiednie,
Jak dziś w cuglach, szach mach, wygrać
Wszystkie wojny poprzednie.
To cenzor, który skreśla
Wszystkie mądre kawały,
Tak, aby w rękopisie
Same głupie zostały.
To krytyk, co bełkoce,
Chociaż nikt go nie słucha
I czepia się cudzego
Pióra, jak wesz kożucha.
Ekonomista, który
Kosztem ogólnej nędzy
Uzdrowi “wymianę dewiz”
I “pokrycie pieniędzy”.
To polityk, mąż stanu
Dyplomata, co wkopie
Niewinnych ludzi w Azji,
W Afryce i w Europie

W tak trudne sytuacje,
W tak kręte labirynty,
W tak polityczne kanty
I dyplomatyczne finty,
że z nich jedyne wyjście
Na świat i światło Boże -
Przez wojnę, której nikt nie chce,
Przez morze krwi i morze Łez.
- Oni nas trzymają
W ryzach, za twarz i pod batem.
To ONI - i to jest właśnie
Ta mafia, co rządzi światem.
* * *
A jaka na nich rada?
Bo czuję moi mili,
że z dziecięcą ufnością
Pytacie mnie w tej chwili,
Muszę prawdę powiedzieć,
Wbrew ufności dziecięcej:
Niestety, nas jest za mało.
Durniów jest znacznie więcej.
My skłóceni, więc słabi.
Durnie zgodni, więc silni.
My się często mylimy.
Durnie są nieomylni.
My sceptycy, zbłąkani
Na ziemi i na niebie -
A ONI tak aroganccy
I tacy pewni siebie
I tacy energiczni
że serce z trwogi mdleje.
Ach, nie znam żadnej rady.
Mam tylko jedną nadzieję.
żyję tylko tą drobną
Otuchą i nadzieją
że my umiemy śmiać się.
A durnie nie umieją.
Kto wie… może po wiekach,
Kto wie… może w oddali,
To jedno przed durniami
Obroni nas i ocali.
Tym śmiechem was zasłonię
I do serca przygarnę.
I może nie pójdziemy
Ze wszystkim na he..marne!