środa, 31 grudnia 2014

Sałatka z kuskusem, migdałami oraz soczystym granatem.

#Smaki Grecji


Skoro już znacie niezawodny sposób na szybkie i sprawne obranie granatu, to z czystym sumieniem zapraszam was do przygotowania kolorowej sałatki. 
(Przepis spisałam z porannego programu greckiej tv.)
Niezwykle smaczna i chrupka mieszanka stanowi świetny dodatek do pieczonego indyka lub wieprzowiny. Idealna na świąteczny stół. Na naszym stole gości już od 4 lat.

kolorowa sałatka z migdałami, pietruszką, granatowcem, pomidorami


SKŁADNIKI

1 szkl. kuskusu
1 szkl. ziarenek granatowca
½ pęczka posiekanej natki pietruszki
1 szkl. białych migdałów lekko podpieczonych
½ ogórka wężowego ze skórką pokrojonego w kostkę
6-8 pomidorków koktajlowych przekrojonych na pół
 
Na sos:
 2 -3 łyżki octu balsamicznego, 
¼ szkl oliwy z oliwek, 
sól, pieprz. 
Składniki dobrze wymieszać np. w zakręconym słoiku.

Soczyste ziarenka granatowca z podprażonymi białymi migdałami są ‘ kropką nad i’ w sałatce.

WYKONANIE

Kuskus zalać wrzątkiem. Wody należy wlać tylko tyle, aby zakryła ziarna, nie więcej. Przykryć i zostawić na 30min, a nawet dłużej. W żadnym wypadku nie podnosić pokrywy przed czasem!
Kiedy ziarno będzie gotowe, należy wziąć widelec i lekko zdrapać zawartość do szklanej misy. Czynność sprawi, że ziarenka bardzo ładnie się rozsypią. Łyżką manewr nie wychodzi ;) Następnie dodać pozostałe składniki zalać sosem i dobrze wymieszać. Odstawić do przegryzenia na co najmniej pół godziny.

Smacznego!




wtorek, 30 grudnia 2014

Jak w błyskawicznym tempie obrać owoc granatu?


#Smaki Grecji

Granat jest niezwykle smacznym i zdrowym owocem. Stanowi świetny dodatek do różnego rodzaju sałatek oraz dań mięsnych. Uważany jest za symbol bogactwa, płodności i szczęścia ;)

owoce granaty


No tak, tylko jak łatwo i bez zabrudzeń otworzyć owoc, a do tego szybko wyjąć zawartość?



czerwone soczyste ziarnka granatowca



Sposób zobrazowany poniżej ;) 

delikatne nacięcie skórki granatu
nacięcie membrany granatu, oddzielenie środka
obstukiwanie drewnianą łyżkę owocu, wysypanie ziarnek granatowca do misy

Słowa komentarza są zbędne ikona mówi sama za siebie; może tylko napomknę, że owoc trzeba delikatnie naciąć z każdej strony wzdłuż widocznej białej membrany (do trzonka owocu) a następnie lekko rozchylić (fot.2)

Zobacz również: Jak obrać owoc opuncji figowej?

Jutro wrzucę smaczny przepis na chrupką sałatkę min. z pieczonymi migdałami, kuskusem i ziarnkami granatowca.  

Miłego dnia i zapraszam na sałatkę :)




środa, 10 grudnia 2014

Z podróży#6 Stambuł - Błękitny Meczet

#Dziennik Oliwki
Dzień drugi, część#4,

 25 listopada14


W centralnym miejscu podwórza usytuowana jest fontanna ablucyjna, a po lewej szereg kranów i marmurowych ławeczek, aby wierni mogli obmyć nogi.

podwórze meczetu
Podwórze Błękitnego Meczetu
Widok z bramy wejściowej

mycie nóg przez wiernych
Mycie nóg przed wejściem do świątyni.
Widok z bramy wejściowej.

Główne wejście do meczetu jest udostępnione tylko wiernym, turyści kierowani są inną drogą, od zaplecza. Zanim wejdzie się do świątyni, pierwsze co, to strażnik sprawdza czy zwiedzający są odpowiednio ubrani (zasłonięte ramiona, nogi, okryta głowa u kobiet) jeśli nie, to ‘delikwent’ kierowany jest na pobocze do stoiska, które wypożycza niebieskie chusty, aby zasłonić wskazaną część ciała. Następnie w krużganku meczetu udostępniane są torebki nylonowe, po to, aby włożyć  sciągnięte buty. Jak wiadomo do świątyni muzułmańskiej wchodzi się boso. Owe buty zostawia się w specjalnie do tego przeznaczonej półce, aczkolwiek można też trzymać w ręku. Podłoga wyściełana jest miękkim dywanem. Pomimo, że bose nogi nie dotykały marmurowej posadzki, to moje stopy, ale i nie tylko moje - marzły!

bose stopy na czerwonym dywanie
W Błękitnym Meczecie...boso

Galerie świątyni zdobią utrzymane w błękitnej tonacji płytki fajansowe (- stąd też popularna nazwa Błękitny Meczet), które na rozkaz sułtana były produkowane w manufakturach w Izniku wyłącznie do zdobienia meczetu.

meczet, błękitne zdobienia
Błękitne wnętrze świątyni

meczet
Wnętrze świątyni

 Być może to co napiszę, dla niektórych wyda się trochę oburzające, ale ja w muzułmańskiej świątyni (z całym szacunkiem) czułam się jak w zimnej łazience. Wszędzie kafelki...

zdobienia fajansowe, meczet
Bogate zdobienia

punkt centalny meczetu
Miejsce modłów.
Wstęp dostępny tylko wiernym.


Ogólnie mówiąc w Błękitnym Meczecie zmarzłam i z jakiegoś powodu nie czułam się tam dobrze. Nisko wiszące lampy (podobnie jak w Katedrze Bożej Mądrości - Hagia Sophia ) mnie przerażały, okropny ziąb (przeskakiwałam z nogi na nogę) i tłumy turystów (gwar jak na targu) działały na mnie odpychająco, więc w miarę szybko się  ewakuowaliśmy, ale przyznaję wnętrze świątyni - piękne.



wtorek, 9 grudnia 2014

Z podróży #5 Stambuł - W drodze do Błękitnego Meczetu


#Dziennik Oliwki
Dzień drugi, część #3
 25 listopada

Zziębnięci opuściliśmy katedrę Bożej Mądrości. Niestety pogoda na zewnątrz była przeciwko nam, poranna mżawka zamieniła się w ulewę.
 
Z bramy wyjściowej Hagii Sophii (patrząc wprost przed siebie) rozpościera się widok na pokryty kostką brukową ogromny plac, którego kres defininiuje Błękitny Meczet.

mokra ulica, Błękitny Meczet
Widok z bramy wyjściowej Hagii Sophii

Świątynia zawdzięcza swe istnienie 19-letniemu Sułtanowi Ahmedowi I Camii, który w 1609r. wydał rozkaz postawienia budowli wspanialszej niż Meczet Suleymana i dostojniejszej niż Hagia Sophia.
Nowe dzieło miało stać się najważniejszym meczetem Imperium Osmańskiego. Młody Sułtan zafascynowany projektem budowli wziął czynny udział w budowie. Pracował wraz z innymi ( jak głosi legenda do utraty tchu), chciał czynem uprosić przebaczenie u Allaha za swe niecne postępowanie. Pracę zakończono w 1616.

Błękitny Meczet, Stambuł
Błękitny Meczet
dach meczetu
Widok z galerii Hagii Sophii


Z megafonów rozległy się słowa muezina nawołującego wiernych do modlitwy, dla nas był to sygnał, że owy moment na zwiedzanie meczetu jest absolutnie niewłaściwy. Wstąpiliśmy więc do pobliskiej kawiarni - Dervis Cafe.



Pachnąca gorąca kawa po turecku (w Grecji nazywana po grecku:), gorąca czarna herbata oraz kawałki pysznej baklavy z nadzienie fistaszkowym  rozgrzały zziębnięte ciało, ale też nieco wprowadziły w leniwy nastrój.
 

Po godzinie opuściliśmy kawiarnię. Niestety pogoda wciąż niedopisywała z chwili na chwilę robiła się gorsza. Zanim dotarliśmy do celu gwałtowne podmuchy wiatru połamały nam druty od parasoli trzeba było zaopatrzeć się w nowe, na szczęście nie brakowało ulicznych handlarzy sprzedających potrzebny towar. Jak się później okazało przepłaciliśmy za nabytek.


Spojrzenie wstecz na Hagię Sophię
 
hagia sopia

przed siebie na meczet

Błękitny Meczet

kilkadzisiąt kroków marszu i 

...weszliśmy na teren muzułmańskiej świątyni.



niedziela, 7 grudnia 2014

Cykle życia drzewa oliwnego, oraz mit wyjaśniający dlaczego pień oliwki jest popękany.

#Greckie Opowieści

Zgodnie z obietnicą dzisiaj wpis na temat drzewka, które jest magiczne, interesujące i przede wszystkim długowieczne.

Cykle życia oliwki

Cykl I trwa do 7 lat. Drzewa oliwne nie rodzą owoców, niemniej jednak jest to okres bardzo ważny dla plantatorów wg. powiedzenia co posiejesz to zbierzesz. Drzewka są pielęgnowane, nawożone, przycinane, okopywane itd. aby w wieku pełnego rodzenia mogły wydać najbardziej obfity plon.

Cykl II początek rodzenia. 7-15 letnie drzewa zaczynają rodzić, widoczne są 'jaskółki pracy.'

Cykl III - szczyt rodzenia. Tak na marginesie to w tradycji greckiej jest tak, że dziadkowie zakładają plantacje dla swoich jeszcze nienarodzonych wnuków, którzy oprócz gajów oliwnych dziedziczą także imiona dziadków.

Cykl IV, cykl długowieczności. Co niektóre drzewa dożywają nawet do 2500 lat np.


Sędziwa Oliwka

Pomnik Przyrody rośnie na Krecie (Chania) i liczy sobie ok. 2500 lat. Niewątpliwie pień drzewa zwraca uwagę. - Sprawia wrażenie ‘boleśnie’ popękanego.

Spękanie jest naturalne u wszystkich starszych wiekiem drzew oliwnych.

Podanie ludowe greckiej wyspy Naxos pt. ‘Uschnięte serce drzewa oliwnego’
wyjaśnia 'bolesny' fakt w taki oto sposób:

Kiedy ukrzyżowano Jezusa Chrystusa na świecie zapanował żal i smutek.
Liście drzew liściastych pousychały i poopadały,
góry rozpołowiły się na części;
tylko drzewa oliwne pozostały takie jakie były - nienaruszone.
Ogołocone drzewa liściaste zapytały oliwki:
'Dlaczego nie zrzuciłaś liści, czyżbyś nie była w żałobie?'
Drzewo oliwne odpowiedziało:
‘Wy tymczasowo zrzuciłyście liście - liście wam odrosną,
moje liście nie uschły i nie opadły, ale moje serce...’

Dlatego serce – pień drzewa oliwnego jest zawsze suche i popękane.

sobota, 6 grudnia 2014

Słodki deser - przepis na morelowe loukoumi :)

#Smaki Grecji

Dzisiaj przepis na deser, który zarówno w Grecji jak i Turcji cieszy się niezwykłą popularnością. Kto chętny na słodki cymes własnej roboty, niech zabiera się do pracy, a kto chętny poznania krótkiej historii związanej z pysznym deserem zapraszam TUTAJ.

loukoumi z migdałami i wiórkami kokosowymi

Składniki:

  • 170 gr. kandyzowanych moreli
  • 2 szklanki wody
  • 450 gr. cukru
  • 3 torebki żelatyny
  • ¾ filiżanki wody (do rozpuszczenia żelatyny)
  • 280 ml. wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 filiżanka orzechów włoskich lub białych migdałów grubo posiekanych
  • cukier puder (lub wiórki kokosowe)
  • mąka ziemniaczana
  • łyżeczka mielonych goździków
Wykonanie:
Morele pokroić na małe kawałki i wrzucić do 2 szklanek gotującej wody. Na początku gotować na silnym ogniu przez kilka minut, następnie zmniejszyć ogień i gotować przez ok. pół godz. Owoce odcedzić (zachować 5 łyżek powstałego soku) i zmiksować na gładką masę.

Do garnka wlać 280ml wody, dodać cukier oraz zmiksowane morele (tu: łyżeczkę zmielonych goździków). Wymieszać. Upewnić się, że cukier się rozpuścił i zdjąć z ognia. Dodać żelatynę rozpuszczoną w ¾ filiżanki zimnej wody, zachowany sok oraz sok z cytryny. Energicznie wszystko wymieszać i dodać migdały.

Powstałą masę wylać na natłuszczoną formę. Przestygnięty deser przykryć przeźroczystą kuchenną membraną i włożyć do lodówki na 8 godzin.

Wyjąć z chłodni. Natłuszczonym nożem pokroić na małe kawałki, obficie posypać mąką ziemniaczaną i pozostawić na ok 3-4 godz. Po upływie czasu mąkę usunąć pędzlem, a deser obficie posypać cukrem pudrem (lub wiórkami kokosowymi, wtedy czynność z mąką trzeba pominąć).

! Zapomniałam dodać: białe migdały zanim pokroimy można lekko podpiec w piekarniku na złoty kolor :)

I do mnie przyszedł Mikołaj :)

#Życie Codzienne: prezent

...z drzewkiem oliwnym :)
Upominkiem sprawił mi ogromną radość:*
Oliwka obok kasztanowca jest moim ulubionym drzewem :)


drzewko oliwne

Wszakże na jutro miałam zaplanowany inny wpis, ale skoro oliwka zawitała w moich progach w tak miłych okolicznościach, to nie godzi się do niej nie odnieść ;) Jutro opowiem dlaczego serce-pień drzewa oliwnego jest zawsze popękane.

Zapraszam  TUTAJ :)

piątek, 5 grudnia 2014

Z podróży #4 Stambuł - Hagia Sophia: Ołtarz i Mozaiki

#Dziennik Oliwki
Dzień drugi, część #2
25 listopada


Hagia Sophia #2/2

Po zdobyciu przez Turków Konstantynopola w 1453 roku katedra została zamieniona na meczet, dobudowano minarety oraz zwapnowano elemnety chrześcijańskie. W centralnej części budynku (w miejscu ołtarza) postawiono mihreb - niszę wskazującę w kierunku Mekki, po prawej minbar - rodzaj kazalnicy, a obok - lożę muezinów.

mihreb
Mihreb

minbar, kazalnica
Minbar

loża muezinów
Loża Muezinów

Wnętrze katedry oświetlają zawieszone na długich kablach szklane żyrandole.

muzułmańskie żyrandole
Wszechobecne żyrandole

- Mnie przerażały, wiszą zbyt nisko... miałam wrażenie, że któryś z nich za chwilę spadnie mi na głowę :/


W bocznej nawie po prawej stronie katedry znajduje się złota biblioteka, oraz widoczne na łukach sufitowych zdobienia min. w formie oryginalnego krzyża chrześcijańskiego.


oryginalny krzyż chrześcijański
Pierwotny krzyż chrześcijański



W GALERII

Wejście do galerii wyznaczają marmurowe drzwi. Za drzwiami znajduje się tabliczka informująca o zakazie pstryknia zdjęć przy użyciu lampy błyskowej, ponieważ flasz niszczy mozaikę. Przestrzegania zakazu pilnuje strażnik.

Na zdjęciu: kolumny i arkady. Odbywały się tu spotkania dyplomatów oraz modlitwy kobiet.


kolumny i arkady w galerii agia sophia
Kolumny i arkady

agia sophia, widok z galerii
Widok z galerii

To co najbardziej zachwyca w Galerii, to przede wszystkim mozaiki:

    • Mozaika Deesis (z gr. modlitwa) XIII wiek. Upamiętnia koniec użytkowania świątyni przez katolików w latach 1204-1261. W centralnej części Chrystus Pantokrator, po lewej NMP, po lewj Jan Chrzciciel. Mozaika przedstawia świętych błagających Jezusa o zmiłowanie nad grzesznikami. 
      mozaika deesis
      Mozaika Deesis

      Jezus Chrystus
      Mozaika Deesis


        • Mozaika cesarzowej Zoe (Zoi) , XI wiek. W centralnej części Chrystus Pantokrator, po bokach - cesarz Konstantyn IX Monomachos, cesarzowa Zoe. Cesarz ofiaruje Jezusowi worek kosztowności, Zoe trzyma zwój.
          mozaika zoe
          Mozaika Zoe

          mozaika cesarzowej zoe
          Mozaika Zoe


          • Mozaika Komnenów, wiek XII. Maryja Dziewica z dzieciątkiem Jezus. Po lewej Jan II Komnenos, po prawej jego żona Irena, za załomem syn Aleksis. Cesarz trzyma w dłoniach woreczek prochu, cesarzowa - zwój z proroctwem.
          Mozaika Komnenów
          Mozaika Komnenów

          Jan Komnenos, żona Ireana, syn Aleks mozaika agia sophia



          Z galerii pokierowaliśmy się do wyjścia i natknęliśmy się na kolumnę życzeń tzw. 'pocącą kolumnę' w której umiejscowiony jest otwór.

          pocąca kolumna, cudowny otwór w ścianie Hagia Sophia
          Pocąca kolumna

          Do otworu wkłada się kciuk i od dołu w prawo wykonuje ręką ruch 360 stopni w nadziei, że kciuk ulegnie lekkiemu zawilgoceniu, bo według legendy, tylko wtedy pomyślane życzenie się spełni. Podobno Cesarz Justynian oparł bolącą głowę o wilgotną kolumnę i... natychmiast wyzdrowiał. Fakt uznano za cud. Od tamtego czasu rzesze ludzi gromadzi się przed płytą, aby dotknąć cudownego miejsca.

          Przeszliśmy obojętnie.  Azymut - Błękitny Meczet


          czwartek, 4 grudnia 2014

          Z podróży#3 Stambuł - W drodze do Topkapi & Hagia Sophia

          #Dziennik Oliwki
          Dzień drugi, część#1, 25 listopada
          Topkapi i zmiana planów

           - Zdążaliśmy w kierunku Gulhane Park. 

          W Stambule padał mżawiący deszcz. Pomimo deszczowej pogody dostrzegłam piękno jesiennej chwili... z lekka wiejący chłodny wiatr tańczył z kolorowymi liśćmi platanowca. Przez moment poczułam się jak w Polsce.  Wiatr potrząsał gałązkami, liście wirowały i wreszcie lądowały na mokrą od deszczu ulicę. - Jak ja dawno nie widziałam takiego obrazu..! Mokre kolorowe  liście napełniły mnie radością, po prostu ...aż stała się rzecz straszna (straszna na trawającą chwilę) okazało się, że żywot jesinnego liścia na chodniku w Stambule jest krótki. Służby porządkowe otulone w pomarańczowe kombinezony, uzbrojone w wielką miotłę i szufelkę bezlitośnie kładły ulicznym ozdobom kres. Liście lądowały w czarnych plastikowych workach. Żal...

          Stin Poli (tj.'w Konstantynopolu' Grecy do dziś używają rodzimej nazwy miasta) w przeciwieństwie do Aten czy ogólnie Grecji - jest czysto. Niestety w Helladzie (ogólnie i w wielkim skrócie) jest brudno (nie mam tu na myśli liści), także czystość  na tureckich ulicach wywarła na nas ogromne wrażenie, a zwłaszcza na moim Theo, który skomentował:

          Wytykamy Turkom nasze przywary, nasze nagany...

          służby porządkowe, stragan z kukurydzą i pieczonymi kasztanami


          Żal ukoił wiatr -nozdrza otulił słodkim zapachem pieczonych kasztanów i kukurydzy. Aromat przywołał w pamięci miasto Saloniki, Plac Aristotelous. - Zapach, pamięć, obraz...


          Dotarliśmy do wrót publicznego parku - Gulhane Park – Domu Róż. 
          Stąd mieliśmy w planach podążyć do pałacu Topkapi, ale jak się okazało placówka we wtorki jest nieczynna. Zmieniliśmy więc plany i zamiast pałacu sułtana postanowiliśmy zwiedzić katedrę Bożej Mądrości i Błękitny Meczet.

          park róż stambuł, brama




          Hagia Sophia #1/2

          Hagia Sophia ( z greckiego Boża Mądrość) uważana jest za najwspanialszy obiekt architektoniczny i budowniczy całego pierwszego tysiąclecia naszej ery. W przeszłości świątynia chrześcijańskia (użytkowana przez 916lat), meczet (481lat), a od 1934 roku w użytku jako muzeum.


          hagia sofia, stambuł

          Poniżej na pierwszym planie muzułmańska fontanna ablucyjna. Widok z pasa sprzedaży biletów.

          Fontanna Ablucyjna  Widok z pasa kontroli biletowe



          fontanna ablucyjna
          Widok z podwórza Hagii Sophii

          Bilet wstępu kosztował 30 tureckich lir, mapa z audio-przewodnikiem 20. Brak jest nagrania w języku polskim.

          bilet wstępu do muzeum agia sophia

          wejście do Hagia Sofia
          Boczne wejścia do katedry
          Brama Cesarza
          Brama Cesarza


          Hagia Sophia była najwyższa rangą świątynią w Cesarstwie Bizantyjskim, była miejscem modłów i koronacji.


          Na zdjęciu marmurowy okrąg ('pępek-omphalion') miejsce koronacji cesarzy bizantyjskich


          miejsce koronacji cesarzy bizantyjskich
          Omphalion

          Nad omphalion, na wysokości 55,6 m (od posadzki do najwyższego szczytu) znajduje się ozdobna kopuła otoczona czterema sześcioskrzydłymi serafinami. Tylko jeden z nich ma odsłoniętą twarz.

          kpuła w otoczeniu 4 serafinów, hagia sofia
          Najwyższa kopuła w katedrze

          srafim z zasłoniętą twarzą, hagia sofia
          Zasłonięta twarz Serafima. 

          Postać Serafima z odsłoniętą twarzą w Hagia Sophia
          Jedyny Serafim z odsłoniętą twarzą

          W sklepieniu głównej apsydy znajduje się wizerunek Matki Bożej z udzielającym błogosławieństwa Dzieciątkiem Jezus. Mozaika datowana jest na 867r i zaliczana do jednych z piękniejszych w katedrze. Po prawej stronie na łuku znajduje się wizerunek Archanioła Gabriela, a po lewej (niewielki skrawek) - Archanioła Michała.
          Widoczne okrągłe tarcze, to największe na świecie 7-metrowe medaliony z antycznym fryzem kaligraficznym. Inskrypcja obejmuje imiona: Boga (Allaha), Mahometa i pierwszych kalifów: Abu Bakra, Omara, Osmana i Alego.


          apsyda, medaliony,
          Główna nawa
          po bokach widoczne ogrome medaliony
          Matka Boża z Dzieciątkiek Jezus
          Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus

          archaniaoł gabriel
          Archanioł Gabriel
           

          Część #2 opowieści o dostojnym wnętrzu katedry TUTAJ