wtorek, 28 stycznia 2014

Nieśmiertelność Krokusa oraz dlaczego szafran jest drogi?


#Smaki Grecji

Szafran jest najdroższą przyprawą na świecie ponieważ, aby uzyskać ok 100 grammów przyprawy potrzebnych jest ok. 50.000 wyselekcjonowanych czerwonych nitek kroskusa; aby zachować wysoką jakość produktu zbiór i selekcja odbywa się ręcznie.

kwitnący krokus pomiędzy kamyczkami

 
Jak głosi legenda na terytoriach zachodniej Macedonii w miejscowości Kozani, pewnego jesiennego dnia Hermes i jego przyjaciel Krokos doskonalili technikę rzutu dyskiem. Niestety podczas treningu bóg handlu i komunikacji dokonał niefortunnego podania i tarcza śmiertelnie ugodziła przyjaciela. Zrozpaczony Hermes gwoli zadośćuczynienia postanowił Krokos'owi nadać nieśmiertelność zamieniając jego martwe ciało w piękny fioletowy kwiat, a krople krwi w trzy czerwone pręciki – serce Krokusa. Od tego czasu, na pamiątkę bolesnego zdarzenia każdej jesieni na miejscu tragedii zakwitają drogocenne fioletowe szafrany.


Grecki szafran (sprzedawany w postaci czerwonych nitek) pochodzący z krokusów rosnących właśnie w Kozani uznawany jest za najlepszej jakości szafran na świecie.
 





Grecja jest trzecim w skali światowej eksporterem drogocennej przyprawy.

  1. Iran - 300 ton
  2. Indie - 4 tony
  3. Grecja - 2,5 tony
  4. Hiszpania - 400 kg
  5. Włochy - 200 kg

źródło: goodnews.gr



Przyprawa wykorzystywana jest min:

  • w kuchni jako dodatek do zup, mięs, ryżu, owoców morza ciast i deserów
  • w lecznictwie, podobno korzystnie wpływa na pracę mózgu i spowalnia proces starzenia komórek
  • w przemyśle do barwienia włókien i wyrobów tekstylnych.
 
Po dzień dzisiejszy roślina uważana jest za silny afrodyzjak.


wtorek, 21 stycznia 2014

Pieczone kasztany - Smaczne wspomnienie Salonik.

#Smaki Grecji: kasztany

Podobno najlepsze pieczone kasztany można kupić w Paryżu, no ale do Francji na dzień dzisiejszy mi nie po drodze...;))


Pieczone kasztany po raz pierwszy w życiu zjadłam w Grecji w Salonikach, tak że ten kraj i to miasto pozostanie w mej pamięci jako ‘dostawca’ nowego smaku.
 

W Salonikach 'kasztaniarzy' wraz z ich dobytkiem tj. przenośnymi blaszanymi stoiskami zaopatrzonymi w węgiel i  kasztany spotkać można na rogu każdej ruchliwszej ulicy, szczególnie na ulicach Tsimiński i Aristotelous, które krzyżują się na Placu Arystotelesa.



prażone kasztany na blaszanym stoisku
Unosząca się w powietrzu charakterystyczna woń  nieziemsko kusi
aromatem, nie pozwala przejść obojętnie

Gorący snak cieszy się niezwykłą popularnością. W chłodne zimowe dni jest niezastąpioną uliczną przekąska. Porcja kasztanów zjedzona w czasie spaceru w zimowy wieczór doskonale rozgrzewa zziębnięte ciało.
Kasztany sprzedawane są w papierowych torebkach z odrobiną soli, 8-10 sztuk po 2 euro.

torebka, gorące kasztany w dłoni
***


Na Mykonos gorącej przekąski ze stoiska nie uświadczysz, bo w sumie komu sprzedawać skoro wyspa na zimę zamiera... Zima na Mykonos.

Kupuję kasztany w sklepie i piekę w piekarniku - TUTAJ dzielę się sekretem pieczenia  pysznych orzechów.