wtorek, 21 stycznia 2014

Pieczone kasztany - Smaczne wspomnienie Salonik.

#Smaki Grecji: kasztany

Podobno najlepsze pieczone kasztany można kupić w Paryżu, no ale do Francji na dzień dzisiejszy mi nie po drodze...;))


Pieczone kasztany po raz pierwszy w życiu zjadłam w Grecji w Salonikach, tak że ten kraj i to miasto pozostanie w mej pamięci jako ‘dostawca’ nowego smaku.
 

W Salonikach 'kasztaniarzy' wraz z ich dobytkiem tj. przenośnymi blaszanymi stoiskami zaopatrzonymi w węgiel i  kasztany spotkać można na rogu każdej ruchliwszej ulicy, szczególnie na ulicach Tsimiński i Aristotelous, które krzyżują się na Placu Arystotelesa.



prażone kasztany na blaszanym stoisku
Unosząca się w powietrzu charakterystyczna woń  nieziemsko kusi
aromatem, nie pozwala przejść obojętnie

Gorący snak cieszy się niezwykłą popularnością. W chłodne zimowe dni jest niezastąpioną uliczną przekąska. Porcja kasztanów zjedzona w czasie spaceru w zimowy wieczór doskonale rozgrzewa zziębnięte ciało.
Kasztany sprzedawane są w papierowych torebkach z odrobiną soli, 8-10 sztuk po 2 euro.

torebka, gorące kasztany w dłoni
***


Na Mykonos gorącej przekąski ze stoiska nie uświadczysz, bo w sumie komu sprzedawać skoro wyspa na zimę zamiera... Zima na Mykonos.

Kupuję kasztany w sklepie i piekę w piekarniku - TUTAJ dzielę się sekretem pieczenia  pysznych orzechów.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz