poniedziałek, 28 lipca 2014

Greckie toalety, NIE WRZUCAJ papieru toaletowego do muszli klozetowej!

#Mieszkam tu.
Uwaga! Post zawiera również szokujące fotki!
 
Tak! W Grecji nie wolno wrzucać papieru toaletowego do klozetu, papier należy wkladać do stojącego obok małego pojemnika; nasuwa się więc pytanie: czy w toalcie /mieszkaniu nie śmierdzi?  Nie, pod warunkiem, że kosze mają szczelną przykrywę, ORAZ są regularnie opróżnianie. Dla obcokrajowców owa praktyka wydaje się być NIE -SANITARNA.

zakaz wrzucania papieru do muszli klozetowej

System kanalizacyjny w Grecji pozostawia wiele do życzenia (wyjaśnienie w komentarzu), także dla dobra ogółu nie wrzuca się papieru do muszli, lecz do kosza. Toalety w miejscach publicznego użytku: dworce, lotniska czy też hotele, restauracje itp. wyposażone są w tabilce/wywieszki informacyjne -  napisane mniej lub bardziej estetycznie - zabraniające dokonywania wspomnianej czynności ; nie przestrzeganie zakazu skutkuje śmierdzącym wybiciem.

wywieszka informacyjna
fot. courtesy of flickr/nateliedowne

wywieszka informacyjna
fot. Heather on her travels


Jak mówią sami Grecy wywieszki są głównie dla obcokrajowców -Anglików.

Z przestrzeganiem zakazu jest różnie i jak się okazuje nie tylko turyści (-bo zapomną) są winni zapychaniu rur!
Poniżej fotki z ubiegłego tygodnia ‘mojego’ podwórka (kompleks mieszkaniowy Ornos) i taki efekt (!) co świadczy, że zakaz nie jest przestrzegany również i przez mieszkańców Hellady, to raz ( ba , tu nawet nie chodzi o ten papier toaletowy, tutaj został wyłowiony pampers i nawilżające chusteczki pielęgnacyjne! )  a dwa, to był ewidentnie ‘stary materiał’ co świadczy, że służba sanitarna do czyszczenia rur nie jest taktycznie wzywana.

śmierdzące wybicie Mykonos Grecja

BO KTO ma się tym zająć ?! KTO ma prewencyjnie wzywać hydraulika? Na kim spoczywa ta odowiedzialność ?!?
Hm, może tak na gospodarzu?...  - Ale co kiedy za usługę trzeba zapłacić 60 euro, a nie wszyscy mieszkańcy są chętni do zapłaty .... więc gospodarz jest bezradny ?
PARDON! ALE JAK TO?!
No tak to, oto co usłyszałam: ' nie ma potrzeby częstego (dodam: choćby 2 razy w roku) udrażniania (dodam: cholernie wąskich) rur’ !?!
Gorąc był niesamowity, rozprzestrzeniał się gówniany smród, a mieszkańcy kompleksu mieli fakt wybicia ścieków  w... nosie, a i gospodarzowi też się nie chciało bo akurat, to nie pod jego oknem mieszkaniowym wybiło! NO SZOK, ale nikomu do głowy nie przyszło, że rozprzestrzeniające się ścieki komunalne przy tak wysokiej temparaturze to tykająca bomba bakteryjna!
Ręce opadły!
Koniec końcem zajęłam się tym ja i mój Theo. Wezwaliśmy fachowca, przyjechał udrożnił kanały, zapłaciliśmy i na dzień dzisiejszy po kłopocie.

Rachunek za usługę został dołączony do faktury za opłaty komunalne i o dziwo nie wzbudził żadnego sprzeciwu.

8 komentarzy :

  1. Mołodcy :) Może sąsiedzi od Was nauczą się trochę porządku...

    OdpowiedzUsuń
  2. ...też mamy taką nadzieję, acz jedni są wyjątkowo uparci!

    OdpowiedzUsuń
  3. Komentarz, Piątek 16:36
    Paulina Bukowska
    ~Właściwie co jest nie tak z tymi greckimi rurami? Ciężko jest mi wyobrazić sobie konieczność wyrzucania papieru do śmietnika zamiast do toalety (czy w greckich toaletach aby przypadkiem nie jest troszkę nieświeżo?), zwłaszcza że papiery toaletowe robione są z materiałów łatwo rozkładających się w wodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Paulino:)
      z tego co wyczytałam, to przede wszystkim brak w nich odpowiedniego napowietrzenia co jest powodem tworzenia się podciśnienia, które prowadzi do spiętrzania ścieków w przewodach i wytrącania się na ściankach części zanieczyszczeń. Zmniejszona zostaje w ten sposób średnica przepływu ścieków. Powstała maź w połączeniu z granulkami rozłożonego lub jeszcze nie papieru zwłaszcza w zgięciach kanalizacyjnych bardzo szybko tworzy zator...i eksplozja gwarantowana.

      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. W Grecji miałem okazję podróżować po jej części kontynentalnej i pamiętam że też mnie zastanawiał ten fakt nie możności wyrzucania papieru i jak to z nim jest od tak zwanej strony "technicznej" :) Dzięki za szczegółowe wyjaśnienie. W tym roku wybieram się na Korfu warto o tym pamiętać :)

      Usuń
    3. Pozdrawiam i życzę wspaniałego pobytu w Grecji :)

      Usuń
  4. Niestety wrażenia z początku lipca 2017. Potwierdzam co powyższe ale.... Dodam moje wrażenia z wycieczki po Pireusie. Otóż te zasrane papiery toaletowe są wyrzucane przez tutejszych mieszkańców do kontenerów w zwykłych workach na śmieci. Po weekendzie zwykle te worki sterczą na hałdach dwukrotnie przewyższających wspomniane kontenery i czekają na wywóz. Na porządku dziennym są rozerwania tych worków, a wtedy tylko sobie wyobraźcie... Pireus w lipcu, 42 stopnie ciepła, zapach wszechobecnych kwitnących oleandrów, i wszechobecny odór gówna rozchodzący się z hałd śmieci. Jakby tego było mało podczas tego spaceru skaleczyłem się w nogę. Następnego ranka wypełzały już z pod opatrunku cholerne robaki. Kurwa najgorsze wakacje jakich kiedykolwiek doświadczyłem. Nawet teraz mi się chce rzygać na samo wspomnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle szczęścia naraz :D Ok, a tak na poważnie, to rzeczywiście tak tutaj jest. Problem utylizacji śmieci oraz drożność kanalizacji należy do top problemów w Helladzie. Nie ma specjalnych worków czy też kontenerów, do których można by było wyrzucać zużyty papier toaletowy. Ale nawet gdyby takie kontenery były, to w sumie bez różnicy w momencie strajku śmieciarzy...

      Usuń