czwartek, 23 października 2014

Herbata Górska. Jak zaparzyć? 3/3

#Smaki Grecji

Na dzień dobry, zdrowie i dobry humor każdego dnia polecam filiżankę górskiej herbaty. O tym dlaczego warto pić grecki napój przeczytasz TUTAJ, a o tym jak zaparzyć - poniżej :)
Zapraszam!
 

herbata w fili[ance, gałązki ziela, drewniana taca, grecka herbata
  • na przeziębienie
Filiżankę wody doprowadzić do wrzenia, tuż przed zagotowaniem zdjąć tygielek z ognia i dodać: połowę laski cynamonu, odpowiednią ilość herbaty (mała garstka) i przykryć na ok 4 min. Przecedzić. Wywar można osłodzić 1/2 łyżeczki miodu.
  • na wzmocnienie organizmu
W tygielku zagotować filiżankę wody z dodatkiem odp. ilości suszu. Zdjąć z ognia i przykryć wywar na 2min. Odcedzić. Osłodzić 1 łyżeczką miodu lub cukru i dodać 4-5 (nie więcej) kropel soku z cytryny.

zaparzona herbata, gałązki ziela na talerzyku, grecka herbata



PS.
Kobiety, jeśli któraś z was co miesiąc zmaga się z wiadomym bólem, to powiem z doświadczenia, że picie górskiej czyni cuda. Polecam wypróbować, a nuż pomoże i wam, także zachęcam do testowania.
Na pewno nie zaszkodzi :)
Na zdrowie!


wtorek, 21 października 2014

TUVUNU - grecka herbata, żelazne zdrowie. Właściwości oraz nazwy.

 #Smaki Grecji

- Chcesz mieć żelazne zdrowie?
Pij gojnik / górską herbatę!


grecki susz, herbata tuvunu, gojnik, filiżanka, czajniczek
Herbata górska wyróżnia się bogatą zawartością żelaza, flawonoidów, olejków eterycznych i diterpenów. Ma działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Oczyszcza krew, działa bakteriobójczo i moczopędnie. Korzystnie wpływa na pracę mózgu.

Naukowcy są zdania, że codzienne, poranne picie górskiego ziela zapobiega powstawaniu zaćmy i zakrzepów, przeciwdziała osteoporozie oraz nadciśnieniu. W przeciwieństwie np. do czarnej herbaty – gojnik nie pobudza systemu nerwowego, więc można się napić ziela tuż przed snem. Poza tym: 'nie wytwarza niebezpiecznego aluminium w momencie połączenia z sokiem z cytryny' -  do takiego wniosku doszli niemieccy naukowcy prowadzący w tym kierunku badania. Przetestowano 150 gatunków herbat i podobno górska jako jedyna nie wykazała wytworzenia niebezpiecznej substancji. Niemieccy badacze uważają również, że codzienne picie tuvunu zapobiega powstaniu Alzheimera, a nawet może zniwelować pierwsze objawy choroby.

Wiedzieli o tym starożytni i roślinę nazwali 'sideritis'.
'sideritis’ pochodzi od słowa: σίδηρος /sidiros - żelazo

Starożytni uczeni, zaobserwowali, że wywar i napar, który pochodzi z aromatycznej rośliny, okazuje się być esencjonalnym w utrzymaniu dobrej kondycji fizycznej, a także zabliźnianiu się ran zadanych żelazną bronią. Zauważyli, że dzięki właściwościom ziela rany goją się znacznie krócej, - chory szybciej nabiera sił.
W Grecji słowem: ‘siderenios’ życzy się ciężko choremu szybkiego powrotu do zdrowia / żelaznego zdrowia.
Ha, a podobno Grecy herbaty nie piją i nic na jej temat nie wiedzą, no ba!

Dioskurides, Ipokratis, Teofrastis w grobie się przewraca jak to słyszy. Najbardziej ten pierwszy, ponieważ górska herbata sideritis znana jest jako Sideritis Dioskuredesa. Inne  znane nazwy, to:

⇲ od miejsca, w którym rośnie

Parnassou - ( od Parnas, gr. /Παρνασσός / Parnassós),
Evias - (od Eubea gr. Εύβοια / Evia),
Athos - (od Góry Athos gr. Άγιον Όρος / Agion Oros)


⇲ od właściwości jakie wykazuje roślina

Na przykład wyróżniony na Krecie gatunek Sideritis Syriaca znany jest jako:
Malotira / μαλοτίρα - (z jęz. włoskiego, wpływ Wenecjan) -  zioło, które 'wyciąga chorobę'.  ⇒ Male /choroba + tirare / ciągnąć, pociągnąć.  Malotira to panacum na przeziębienie i dolegliwości związane z oddychaniem.
Kalokimithia /καλοκοιμηθιά – zioło ‘na dobry sen’, ponieważ, nie pobudza ukł. nerwowego, łagodzi pracę jelit.

 ...więc, zaparz herbatkę, sposób TUTAJ



piątek, 17 października 2014

Czy Grecy piją herbatę?

#Greckie Opowieści


na stole kraciasta serweta oraz filiżanka herbaty z plastrem cytryny

Tak, piją - odpowiem, ale...


Grecy piją herbatę o określonej porze dnia i roku, i piją 'Herbatę Górską - Tsai tou Vounou', popularnie zwaną 'Tuvunu'.  Herbata z dodatkiem miodu lub cukru spożywana jest w chłodne dni jako pierwszy poranny napój. Sposób parzenia TUTAJ.

w koszyku oliwnym grecki zioło, herbata górska
Zioło rośnie na skalistych zboczach górskich na wysokości ponad 1000m.npm. 

W Grecji ( a także i w Hiszpanii) spożycie herbaty górskiej jest tak wysokie, że nawet (ostatnio przeczytałam w greckiej prasie) grozi wyginięciem roślina 'Sideritis', po polsku 'Gojnik' z którego właśnie Grecy przyrządzają bardzo pyszny napój.

Ktoś powie, ależ to nie herbata tylko zioło.
No ba, a słowo herbata to niby co oznacza, jak nie ziele z łac,' herba thea.'

 

Picie herbaty w dużej mierze traktowane jest jako lekarstwo, głównie medykament zapobiegający chorobom, dlatego też picie naparu z górskiego ziela nie weszło na salony, nie utożsamiło się z greckim poczęstunkiem, bo jak to: uraczyć gości lekiem? – nie wypada.
Grecy preferują produkt grecki i jak to Grecy w pierwszej kolejności sięgną po grecki towar, a więc nie po Lipton, Cejlon itd, a po grecką, górską 'tuvunu' – nam nieznaną, więc masz określenie Grecy herbaty nie piją. Grecy wybierają to co greckie, wciąż są bardzo silnie przywiązani do miejsca i do tradycji. To jest tak, że osoba wychowana w Salonikach, zawsze będzie uważać salonicki produkt lepszy od ateńskiego i vice versa, ale biorąc pod uwagę produkt zagraniczny wszyscy zgodnie stwierdzą: grecki najlepszy!


Tak jak wspomniałam w okresie zimowym w wielu greckich domach wypijana jest herbata górska jako pierwszy poranny napój, a dopiero później przychodzi kolej na 'kawę po grecku' z reguły wypijaną w kafenijo (mężczyźni na emeryturze, bezrobotni). Na przykład w domu mojego Theo na pierwsze śniadanie o godzinie 7 rano jest spożywana 'górska' z miodem, salonicki obwarzanek tzw, koulouri i plaster żółtego sera - kaseri. Niekiedy herbata przyrządzana jest na kolację do fety, oliwek i kawałka chleba. O godzinie 11 teść (na emeryturze) idzie do kafenijo i tam wypija w towarzystwie znajomych kawę po grecku- zimą, a latem frappe. Żona pije kawę w domu do której przychodzi znajoma, albo idzie w gości do znajomej. Starsze Greczynki do 11 mają obiad ugotowany.

Taka mała dygresja;
 w Grecji kult spożywania pokarmu jest ważny, w ogóle jedzenie dla Greków jest ważne, dlatego też greckie teściowe wychowane w duchu owej ważności codziennie mogą męczyć synowe pytaniem: 'co na obiad?', a jak się wnerwią (bo za mało, bo nie tak), to będą gotować i swoim dzieciom zanosić mając synowe w głębokim poważaniu, lub wysyłać na drugi kraniec Grecji, bo akurat tam przebywa jej ‘niedożywiony’ syn.
*

W tawernach, restauracjach, snack-barach podawane są herbaty ekspresowe, czyli w torebkach (nawiasem mówiąc najgorsza jakość) czarna i zielona z miodem, cytryną, mlekiem, cynamonem głównie przez wzgląd na poszanowanie turystów, którzy o herbatę nawet i w lecie nie zapomną się upomnieć.
...tak że  nie mam pojęcia skąd stwierdzenie, że w Grecji herbaty z plasterkiem cytryny nie dostaniesz?

Fakt. Grecy gorącej herbaty w lecie nie piją, za wyjątkiem sytuacji podbramkowej, niepożądanych dolegliwości typu: przeziębienie czy niestrawność, wówczas tak, sięgną po gorący terapeutyczny napój. Dlatego też, nie zdziwcie się , jeśli poprosicie o gorącą herbatę w lecie, a ktoś komentując zapyta: 'czy coś cię boli, jesteś chory/a?
Grecy również nie piją (lub piją bardzo rzadko) herbaty zaparzonej z torebki ekspresowej, a już na pewno 'nie' z dodatkiem cytryny.
W greckiej świadomości herbata to lek, więc medykament wymaga odpowiedniego traktowania (parzenia), a wiadomo, bez dobrego surowca to napój bezużyteczny, tak więc Grecy sięgają po aromatyczny susz sprzedawany  na wagę, w słoikach lub foliowych opakowaniach. Herbata dostępna jest w marketach i sklepach zielarskich.

Ciekawostka: W lutym 2012 po raz pierwszy została wprowadzona na rynek mrożona wersja 'górskiej' - 'tuvunu', w skład której wchodzą: brązowy cukier i sok z cytryny, która nawiasem mówiąc robi furorę w Stanach.
 

Herbata na zimno podawana jest z kostkami lodu i plastrem cytryny.

mrożona herbata tuvunu

O tym dlaczego warto pić 'górską' przeczytasz TUTAJ



niedziela, 12 października 2014

Zupa FAKES - grecki smak soczewicy

#Smaki Grecji
'Jeśli do gotowania użyjemy czerwono-brązowej soczewicy, to dodajemy przecier pomidorowy ew.odrobinę ketchupu, jeśli jest to soczewica nieco zielonkawa, to pomidory pomijamy, reszta wg. smaku. Poza tym zupy takie jak: fasolowa, grochowa czy fakes po ugotowaniu najkorzystniej jest zjadać dnia następnego, wyeliminujemy w ten sposób problem niepożądanego  wzdęcia' 
 - brzmiały słowa Greczynki-Zety, która 12 lat temu w Atenach nauczyła mnie gotować fakes / φακές.

Stosuję się do rady, po dziś dzień :) 
 
na talerzu grecka zupa z soczewicy
Zupa z brązowo-czerwonej soczewicy.

SKŁADNIKI

1/2 kg soczewicy
1 średnia drobno posiekana cebula
6-8 ząbków czosnku pokrojonych w plastry - bardzo ważny składnik
1 marchew pokrojona w grube plastry
1filiżanka oliwy z oliwek
4-5 łyżek octu winnego - spirytusowy się nie nadaje
1  filiżanka soku pomidorowego 
lub 2 łyżki ketchupu
3-4 listki laurowe 
sól, pieprz
według uznania można dodać 2 goździki i rozmaryn 

WYKONANIE
Soczewicę dokładnie wypłukać, włożyć do garnka, zalać wodą tak, by ją przykryła i gotować ok. 5min. Pierwszą wodę odlać. Następnie dodać wszyskie wyżej wymienione składniki, uzupełnić wodą i gotować pod przykryciem na wolnym ogniu do momentu kiedy soczewica zmięknie i zupa nieco zgęstnieje. Czas gotowania jest bardzo zróżnicowany, ponieważ zależy od soczewicy. Czasami ziarno jest już miękkie po pół godz.gotowania,  a czasem wymaga nawet 2!

Tradycyjnie danie podawane jest w zestawie z fetą, oliwkami i chlebem. Zupa smakuje rewelacyjnie z marynowaną czerwoną papryką oraz suszonymi pomidorami. Wszystkie dodatki koniecznie posypane pachnącym oregano.

talerz greckiej zupy fakes, mezes
Fakes i mezes

Smacznego!