czwartek, 22 stycznia 2015

Zima na Mykonos

#Mieszkam tu.

  • to przede wszystkim trzy kolory: niebieski, biały i zielony

 Mykonos Grecja, białe kubistyczne domki na tle niebieskości i zieleni
  • to chmury i opady deszczu (w tym roku dość obfite ku radości wszystkich!) a czasami krótkotrwałe gradobicia. Śnieg to fenomen.
zachmurzone niebo nad morzem, Agios Giannis Mykonos Grecja
  • to soczysta zieleń. Stoki górskie pokryte są połacią zieleni, kwitną szafrany, gdzieniegdzie pojawiają się pierwsze kwiaty żółtej koniczyny. Cytrusy osiągają dojrzałość. Zimowy pejzaż nie ma nic wspólnego z ascetycznym wyglądem lata.
  • to przejrzystość powietrza. W słoneczne dni widoczność jest doskonała czysta i przejrzysta. Najpiękniejsze fotografie można zrobić właśnie w tym okresie. (W lecie południowy wiatr przynosi pył znad Afryki, a północny tzw. meltemi unosi lekki plażowy piach, czego skutkiem jest kłębiący się w górze pył.  - W zimie tego brak.)
biały domek na zielonym wzgórzu na tle błękitu greckiego morza i nieba Grecja
    Kwitnęce krokusy, szafrany Grecja zimą

    TEMPERATURA
    Przeciętna temperatura to 13-18 stopni, lecz wysoka wilgotność powietrza sprawia, że odczuwalność zaznacza się w granicach 6- 8 ‘ C. W nocy spada do plus minus 3-6.
    Mieszkania ogrzewane są głównie elektrycznymi lub olejnymi kaloryferami, włączana jest klimatyzacja, palone jest w kominakch. Agregat pochłaniający wilgoć, tak jak wspomniałam w opisie jesieni pozostaje w czynnym użytku.

     Wyspa jest w letargu, zamknięte są muzea, sklepy, bary, restauracje. Na ulicach zamiast muzyki słychać dzwięk silników od betoniarek czy temu podobnych urządzeń. Styczeń to miesiąc, w którym rozpoczynane są prace remontowe budynków, każdy z właścicieli chce, aby jego bar, restauracja, hotel w sezonie letnim zaprezentował się z jak najlepszej strony (- szkoda, że czasami tylko z tej frontowej!)

    puste greckie uliczki z kolorowymi okiennicami Grecja Mykonos
    grecka uliczka zimą Mykonos

    prace remontowe Plac Agia Anna Mykonos Grecja

    Turystów jest garstka, czynnych hoteli pozostaje 20 z 339.
    Plaże odzyskują swój dziki urok. Połączenie z wyspą Delos jest nieczynne - z Atenami pozostaje solidnie ograniczone.
    Pod koniec zimy do trzech wymienionych barw dołączy żółty. Soczysta zieleń zamieni się w żółty dywan kwitnącej koniczyny - zwiastuna wiosny.




    1 komentarz :

    1. Kopia komentarzy z blogpl

      1.~pawanna pisze:
      26 stycznia 2015 o 20:01
      Cudowna pora roku! Ach jak ja bym tam chciała ZIMOWAĆ! Ta soczysta zieleń, piękne niebo i morze, zachody słońca…Po prostu bajka! I odpowiada mi jeszcze to, że Mykonos zasypia, mało turystów, spokój i cisza. Może ja tak się zachwycam bo lubię ciszę:) Może Ty inaczej odbierasz zimę na tej wyspie i na przykład brakuje Ci turystów. Chociaż myślę, że tak nie jest bo inaczej byś tam nie mieszkała:) Trochę zazdroszczę Ci tego miejsca, ale i ja mam też swój eden. Pozdrawiam cieplutko z zachmurzonej Polski. Te chmury są najbardziej przygnębiające:(

      ~Odpowiedź GreckaOliwka pisze:
      27 stycznia 2015 o 19:40
      Lubię zimę na Mykonos właśnie ze względu na zieleń i ciszę, nie wyobrażam sobie życia w wielkiej aglomeracji miejskiej, choć na samym początku pobytu miejsce wydało mi się zbyt ciasne. Mieszkanie na wyspie ma swoje plusy, ale też minusy, zresztą jak wszędzie.
      Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń