czwartek, 26 marca 2015

Odwołany Marsz Niepodległości 2015 na Mykonos

#Mieszkam tu.

Wczoraj o 11:00 zjechałam do miasta, aby obejrzeć zaplanowaną na 11:30 paradę upamiętniającą dzień 25 marca 1821. Już w czasie drogi zaczęło padać, zanim dojechałam rozpadało się na całego.
Najwyraźniej Marzec Bigamista przekręcił się na bok w kierunku szkaradnej żony ;) 

Od samego rana niebo było zachmurzone, także można się było spodziewać deszczu, pomimo to, pojechałam. Miałam nadzieję, że jednak parada się odbędzie w końcu trochę padającej wody nikomu jeszcze nie zaszkodziło, przecież z cukru nie jesteśmy. 


Innego zdania był burmistrz. Odwołał paradę o 12:15. W sumie może miał i rację... w marszu uczestniczyły też i przedszkolaki...Ludziom jednak decyzja się nie spodobała i jak to ludzie zaczęli mniej lub bardziej nieprzychylnie wyrażać swoje niezadowolenie. Po wypowiedzianych opiniach, a nawet w ich trakcie część zgromadzonych zaczęła kierować się w stronę parkingu, część zdecydowała zająć miejsce w  tawernie, a reszta wciąż czekała pod zadaszeniem  Ratusza w nadziei, że może jednak odbędzie się przemarsz. 

Parada się nie odbyła. 
Wróciłam do domu.
No cóż i tym razem nie było mi dane obejrzeć uroczystości związanej z dniem 25 marca.

greckie proporczyki na wietrze w desczu, łódki na plaży , gialo Mykonos
Gialo Mykonos, chłopiec w stroju narodowym
luszie na ulicy Gialo Mykonos
ludzie na ulicy z parasolami w ręku
zgormadzeniu ludzie pod zadaszeniem Ratusza
chłopcy mundurowi

poniedziałek, 23 marca 2015

Mastiha/ Masticha z Chios, każda rzecz ma swoje miejsce.

#Smaki Grecji: masticha/mastiha
*post zaktualizowany, oryginalna data 25 maj 2012



Pozostaję w 'smacznych greckich klimatach', dzisiaj dla odmiany zapraszam was na 'Smak wyspy Chios.' 


rozłożyste drzewo mastichowe
fot. Stelios Pantelis/photorama

Widoczne na fotografii (rosnące na wyspie Chios) piękne drzewa to Pistacie Lentiscus rozsławione na cały świat jako drzewa mastichowe / gr.μαστιχόδεντρα / mastichodentra.
Słowo masticha /lany -  pochodzi od greckiego 'mastichia /μαστιχιά  - zgrzytanie zębów/żucie.
uliczka w wiosce Mastichochori
Drzewa uprawiane są w południowej części wyspy Chios w gminach zwanych 'Mastichochoria /Μαστιχοχώρια dosłownie 'wioski mastichy, mastichowe wioski.'

Na zdj. obok Mesta - Mastichochori / Chios

Sławna na całym świecie ze swego smaku i aromatu  masticha stanowi główne źródło dochodów dla wielu mieszkańców wyspy.


 Masticha z Chios jest żywicą chronioną przez Unię Europejską jako produkt wyłącznie grecki.

Cenna żywica była znakiem towarowym wyspy już w XV wieku.


Produkt pochodzi z nacinania drzew. Z lekko naciętej kory wypływa krystalicznie przeźroczysta czasami mętna żywica w kształcie łez - stąd też druga (potoczna) nazwa  - płaczące drzewa.

Według średniowiecznej legendy 'mastichodentra' zaczęły płakać kiedy Rzymianie brutalnie torturowali Świętego Izydora – patrona wyspy.



nacinanie drzewa mastichowego
skraplająca się żywica mastichy w kształcie łzy
zgrabywanie listków mastichy
 zbiór mastichy

  źródło fotografii - stoforos.blogspot.com

Uprawa drzew mastichowych rozpoczęła się już w czasach starożytnych. Kiedy konkretnie ? - nie wiadomo, ale wiadomo, że to sławny historyk grecki Herodot z Halikarnasu żyjacy w 5v.pne był pierwszym, który zauważył i opisał niespotykaną nigdzie indziej żywicę.

Ciekawostką odnośnie drzew jest to, że rosną one w wielu częściach świata, ale tylko miejsce, w którym można uzyskać unikatową żywicę jest właśnie wyspa Chios.

Dlaczego?

Zgodnie z dowodami naukowymi zjawisko związane jest z umiarkowanym klimatem wyspy, obecnością podwodnego wulkanu w strefie obszaru, oraz obecnością bogatej w wapień gleby.

Ciekawostka

W latach 1473-74 na wyspie przebywał Krzysztof Kolumb. Odkrywca zdawał sobie sprawę że masticha stanowi bogate źródło dochodów, dlatego też rozpoczął poszukiwania innych miejsc wydobycia cennej żywicy (odkrycie przełamało by monopol wyspy); poszukiwania jednak zakończyły się fiaskiem. Wszakże w miejscowości Neos Kosmos/Ateny znalazł drzewa matichowe, ale niestety nie wydzielały żywicy charakterystycznej dla drzew rosnących na wyspie Chios.
Od tamtej pory podjęto wiele prób uprawy drzew mastichowych na innych terenach Grecji - nawet w innych krajach, ale próby te definitywnie kończyły się niepowodzeniem.


Charakterystyka


lekko żółtawe listki mastichowe
Masticha ma bardzo delikatny zanikający z czasem posmak i bardzo słodki zapach. Jest znana pod wieloma postaciami: gumy do żucia, drinku, deseru – wszystko o nazwie Masticha.
cukierki o smku mastichy
Cukierki o smaku mastichy


Właściwości

Pierwsze badania nad rośliną przeprowadził grecki lekarz i botanik Dioscurides. Obserwacje opisał w traktacie 'De Materica Medica', kilka wieków póżniej Marcellos Empecrikos i Pavlos Eginitis również wskazali korzystny wpływ mastichy zwłaszcza na układ trawienny.

Hipokrates określił mastichę jako lek zwalczajacy niezliczoną ilość chorób.

Współcześni naukowcy potwierdzili to, co zaobserwowali starożytni uczeni. Grupa badawcza z Uniwersytetu w Nottingham w Wielkiej Brytanii potwierdziła, że nawet niewielkie ilości mastichy niszczą bakterie helicobakter pylori, które całkiem niedawno bo zaledwie dziesięć lat temu, uznano za główną przyczynę wrzodów i raka żołądka.
  • w medycynie żywica stosowana jest do uspokojenia żołądka
  • bandaże i szwy chirurgiczne wykonane z dodatkiem mastichy przyśpieszają gojenie sie ran
  • olej z lany działa antybakteryjnie i antygrzybiczo. Powszechnie stosowany w produkcji maści na choroby skóry 
  • masticha posiada właściwości przeciwzapalne, działa jako przeciwutleniacz, wygładza zmarszczki wewnętrzne i zewnętrzne
  • obniża poziom cholesterolu, reguluje ciśnienie krwi, a tym samym zmniejsza ryzyko zawału serca

TUTAJ znajdziesz przepis na kurczaka w sosie mastichowym. 


Powiązane wpisy



sobota, 21 marca 2015

Pierś kurczaka w sosie opuncji figowej

#Smaki Grecji

Pierwszy dzień wiosny. Pani Wiosna, że tak powiem przyszła 'na czas', bo do wczoraj moi drodzy u nas był ziąb okropny, coś w rodzaju zbliżamy się do polskiej zimy :D Dzisiaj zupełnie inny klimat. Wiosna!

Masz zielone? Mam! Grasz w zielone? Gram!
+Anno Ch  pozdrawiam:) 

Na powitanie wiosny polecam kurczaka w sosie fragosikii

na talerzu pierś kurczaka w sosie opuncji figowej z makaronem wstążki



Z czasem nauczę się robić lepsze zdjęcia :D Nawet znalazłam motywację na blogu +Sylvii Novak :) Sylwia robi piękne fotki, pozdrawiam!




SKŁADNIKI

2 piersi z kurczaka
3-4 owoce opuncji figowej
1szkl. rosołu


MARYNATA

1/2 szkl. czerwonego wina
1/4 szkl. białego winnego octu
(spirytusowy się nie nadaje)
szczypta brązowego cukru
laska cynamonu
plaster cytryny ze skórką
sól, pieprz
2-3 łyżki oliwy z oliwek

PRZYGOTOWANIE:

Składniki marynaty połączyć i wymieszać. Postawić na ogniu. Kiedy  zawartość zacznie wrzeć dodać oczyszczone owoce fragosiki. Całość trzymać ok 8min. Następnie zestawić  i odstawić na 3 godz do tzw. przegryzenia składników.
    Pierś pokroić na części. Posolić i popieprzyć. W rondlu rozgrzać oliwę. Położyć mięso - nie obsmażać! Gdy kurczak od spodu zmieni barwę na białą zestawić z ognia - nie ważne, że górna część jest 'surowa'. Zalać marynatą (uprzednio wyjąć plaster cytryny i laskę cynamonu), dodać rosół i wstawić do nagrzanego piekarnika 200'C na 30 min.
      Po upieczeniu  owoce wyjąć i  przetrzeć przez sito. Wymieszać z utworzonym sosem.

        Danie podać gorące. 

        Tak przyrządzony kurczak świetnie smakuje w zestawie z makaronem wstążki (do ugotowanego al dente makaronu dodać 3-4 łyżki utworzonego sosu) i sałatką z rukoli w sosie wingeret z dodatkiem pomidorów i sera parmezan.

        Smacznego!
        Pozdrawiam wiosennie wszystkich Czytelników:)

         

        wtorek, 17 marca 2015

        Fragosikia :) Smaczna i zdrowa opuncja figowa!

        #Mieszkam tu.

        'W czwartkowym menu będzie kurczak z owocami kaktusa’ – powiedziałam na głos i skierowałam wzrok w kierunku mojego Theo, który akurat w tym czasie z wielką pasją śledził mecz.
        (Nigdy wcześniej nie jedliśmy dania z dodatkiem opuncji figowej, także byłam ciekawa jego reakcji. Chciałam wiedzieć, co on na to ) Reakcji nie było. Oczywiście! Czy można zwrócić na siebie uwagę faceta, który z zainteresowaniem ogląda piłkę nożną?
        Po chwili powtórzyłam zdanie:
        ‘W czwartkowym menu mamy kurczaka z owocami kaktusa’
        Odpowiedział pytaniem:
        ‘Z jakimi owocami?
        ‘Z owocami kaktusa z tego co rośnie niedaleko nas na wzgórzu.'
        'Aaaa... fragosikia (φραγκοσυκιά)
        Fragosikia.

        czerwony owoc opuncji na zielonym liściu kaktusa


        krzak kaktusów z owocami


        Owoce opuncji figowej pokryte są kolczastym meszkiem, także dla własnego dobra należy zrywać je w rękawicach;) Kolcami pokryte są też i liście (jak to u kaktusów jest w zwyczaju :-) które zapewniają roślinie ochronę przed nadmiernym parowaniem oraz  intruzami np. takimi jak ja ;)

        rozdziobane przez ptaki owoce fragosikii


        • Uważa się, że na jednej opuncji rośnie przeciętnie od 100 do 200 owoców. W zależności od gatunku kolor owocu może być żółty, bladozielony, czerwono - różowy lub żółty.
        • Owoce doskonale sprawdzają się w upalne dni jak i również we wszelkiego rodzaju dietach odchudzających. (Po zjedzeniu przez kilka długich chwil nie czuć pragnienia, ponieważ opuncja jest bardzo orzeźwiająca i sycąca.) Owoc jest słodki z delikatną nutą kwasku. Zjedzony rano działa na organizm tonizująco.
        • Fragosikia ma właściwości antyoksydacyjne: oczyszcza organizm z toksyn, usuwa zanieczyszczenia z układu trawiennego oraz moczowego, reguluje poziom lipidów i cukrów we krwi.
        • Spożycie owoców zaleca się osobom mającym problemy z prostatą, cukrzycą oraz prowadzącym stresujący tryb życia.
        • Owoc jest bogatym źródłem wit. C w mniejszej ilości wit.A, zawiera aminokwasy, żelazo, potas, wapń, mangan, sód. Ze wględu na zawarte w niej cenne składniki owoce opuncji najlepiej jest zjadać na surowo, ale z umiarem - nadmiar grozi biegunką.
        • W kuchni owoce wykorzystuje się do przyrządzania marmolady, sosów do dań mięsnych, dodatków do ciast, deserów czy herbaty.
        • W przemyśle kosmetycznym ma zastosowanie do produkcji min. kremów nawilżających, natomiast w medycynie ludowej opuncję stosuje się jako formę okładów na rany skórne.

        Fotograficzna instrukcja obierania owocu TUTAJ
        Pozdrawiam :)



        niedziela, 15 marca 2015

        Kremidopita. Cebulowy placek (filo) z Mykonos.

        #Smaki Grecji
        *post zaktualizowany

        W dzisiejszych Smakach Grecji - Smak Mykonos: Kremidopita /κρεμμυδόπιτα .

        Kremidopita jest plackiem o zdecydowanym smaku cebuli (-stąd nazwa); pomimo, że nadzienie jest z dodatkiem dużej ilości kopru oraz regionalnego o białej miękkiej konsystencji sera - tyrovolia /τυροβολιά  , to jednak wyraźny cebulowy smak 'uzurpował' sobie prawo do tytułu.

        κρεμμύδι/ kremidi - cebula
        tyrovolia w smaku przypomina twaróg


        porcja kremidopity, cebulowego placka z dodatkiem sera
        SKŁADNIKI
        2 pęczki koperku
        2 pęczki cebulki ze szczypiorem
        3-4 jajka
        1 cebula
        1 kg tyrovolia lub solonej myzitry
         (ew. może być feta)
        opakowanie ciasta fillo krusta 12 płatów lub sfoliata (2płaty)
         pieprz, oliwa, woda


        WYKONANIE

        Cebulę oraz cebulkę ze szczypiorkiem drobno posiekać. Następnie ugnieść w rękach, aby warzywa puściły sok. Do cebulowej masy dodać: ser, posiekany koperek, rozkłócone jajka, pieprz i wszystko razem wyrobić. Farsz gotowy.

        Okrągłą, średniej wielkości formę natłuścić oliwą. Położyć (układać warstwowo smarując każdy płat tłuszczem) 6 płatów krusta. Dodać farsz. Całość przykryć (natłuszczając każdy płat z osobna ) pozostałymi warstwami ciasta.


        Jeżeli do placka użyjemy fillo sfoliata (mój smak), to wierzchnią warstwę należy ponakłuwać widelcem. Jeżeli przyrządzamy placek z ciasta krusta jw.na zdjęciu (chrupiącego), to nie ma potrzeby nakłuwania.

        Natłuszczoną powierzchnię  dodatkowo skropić wodą, nożem podzielić na kwadraty.

        Wstawić do nagrzanego piekarnika - 180'C na 30 min.
         
        Placek smakuje wybornie z zimnym piwem.
         Smacznego!
         
        * w tradycyjnym przepisie oprócz wyżej wymienionych składników do farszu dodawana jest ugotowana, pokrojona w kotkę słonina lub kawałki wędzonego boczku.


        czwartek, 12 marca 2015

        Faros Armenistis - Zaniedbana Atrakcja Mykonos

        #Mieszkam tu.
        *post zaktualizowany


        (...) Biegnij co sił, morski wietrze,
        powiedz marynarzom, śpiesz się,
        że latarnia się nie pali!
        Rafael Alberti

         Zaniedbana Latarnia Morska Armenistis usytuowana na północno - zachodnim cyplu wyspy liczy sobie 124 lata.


        Latarnia Faros na tle błękitnego nieba

        Latarnia Morska Armenistis na tle błękitnego morza i nieba


        Wysokość wieży wynosi 19 m, światła 184 n.p.m.
        Latarnia została wybudowana w 1890.

        Decyzja o budowie zapadła po zatonięciu brytyjskiego parowca 'Volta' na linii Tinos - Mykonos w 1887 r.
        Do 1983 roku szczyt wieży oświetłała (nagrodzona na Międzynarodowej Wystawie w Paryżu) lampa morska skonstruowana przez Sauter'a Lemonnier'a. Odtworzona latarnia znajduje się na tyłach ogrodu Muzeum Marynistycznego, które zlokalizowane jest w mieście Mykonos na Placu Tria Pigadia.

        latarnia morska wierzchołek, potłuczone szyby latarni

        wnętrze latarni morskiej


        Czy warto zwiedzać ?

        Pomimo, że latarnia znajduje się w kiepskim stanie, a poza tym tak jak wspomniałam wcześniej liczy sobie (zalewdwie) 124 lata co w porównaniu z zabytkami typu Paraportiani na pewno nie stanowi atrakcji pt. 'musisz zobaczyć', to jednak WARTO. Przepiękny widok na: wyspę Tinos, Syros, przy dobrej widoczności na Giaros, bezkresne morze, a w drodze powrotnej Nowy Port i miasto Mykonos - jest nagrodą za poświęcony czas. Jeśli wycieczka odbędzie się wieczorem, to panorama w świetle zachodzącego słońca na pewno pozostawi niezapomniane wrażenie.


        Faros Armenistis na tle zachodzącego słońca


        TIP Droga prowadząca do Armenistis obrana z kierunku Agios Stefanos, poprzez Choulakia w głąb znajduje się w bardzo kiepskim stanie, dlatego też, bez auta terenowego odradzam korzystać z tej opcji - w zamian proponuję na skrzyżowaniu 'Ano Mera' skierować się w kierunku Nowy Port /Tourlos, a następnie ok. 100m skręcić w prawo na Agios Sostis.
        Do celu podążać zgodnie z oznaczeniem drogowym. Wyboista droga zaznacza się na samym końcu podróży.




        wtorek, 10 marca 2015

        Marzec Bigamista z cyklu Wiosna w Grecji #2

        #Greckie Opowieści

        W poprzednim poście nawiązałam do zwyczaju zaplatania 'marca' więcej informacji TUTAJ
        Dzisiaj któtka opowieść o tym dlaczego marzec w  greckiej tradycji ludowej  został nazywany bigamistą po gr.digamos /δίγαμος oraz dlaczego główną cechą marca jest zmienność pogody.

        Widok na morze i Divounia - Dwie Góry tzw. Biust Afrodyty Mykonos Grecja

        Greckim adekwatnym powiedzeniem do polskiego 'w marcu jak w garncu' jest ' o martis mia gela ke mia klei / o Μάρτης μια γελά και μια κλαίει ' co w dosłownym tłumaczeniu brzmi: 'marzec raz płacze, a raz się śmieje'

        δύο (dijo) - dwa
        γάμος (gamos) - ślub, związek małżeński

        Według ateńskiej opowieści Marzec poślubił dwie kobiety. Pierwsza żona jest niezwykłej urody, ale za to biedna, druga - brzydka, ale za to bardzo bogata. Miesiąc śpi pomiędzy kobietami. Kiedy zwraca się w kierunku brzydkiej zaczyna 'kipieć ze złości' i płakać, co wyraża burzą, opadami deszczu czy nawet śniegu. Kiedy natomiast przekręci się na bok w kierunku pięknej - cieszy się i raduje co z kolei w przyrodzie manifestuje się pięknem i witalnością. Niestety częściej śpi po stronie zwróconej w kierunku tej brzydkiej, ponieważ bogata szkaradna żona żywi biedną...




        niedziela, 8 marca 2015

        Bransoletka zwana 'marcem' oraz tajemnicze duchy Drimes z cyklu Wiosna w Grecji #1

        #Greckie Opowieści

        Marzec został ofiarowany rzymskiemu bogowi wojny Marsowi (-stąd też nazwa miesiąca) gr.Aris/ Ares, oraz bogowi komunikacji Merkuremu / gr. Hermes. W dawnych czasach był pierwszym miesiącem wiosny i roku w którym rozpoczynały się prace na roli. Według rzymskiej mitologii Mars był nie tylko bogiem zniszczenia, ale też i bogiem rozrostu, męskiej siły i witalności. Współpracował z wiatrem, pomagał rozsiewać ziarno.

        Wiele jest greckich obrzędów związanych z marcem, dzisiaj opowiem o dwóch z nich: pierwszy nawiązuje do siły Słońca i Księżyca, a  drugi do tajemniczych duchów zwanych Drimes.

        Słońce

        Marcowe promienie są szczególnie niebezpieczne dla dzieci oraz osób o bardzo jasnej karnacji, dlatego też, aby uchronić się przed niekorzystnym działaniem promieni, które min. skutkują trwałym bo na okres ok 5 miesięcy opaleniem ( dawny kanon piękna wymagał, aby cera zwłaszcza panien była biała z różanymi policzkami) wyplatano z nitek lnu biało-czerwoną ochronną bransoletkę (w niektórych regionach z dodatkiem złotej) tzw. martis / μάρτης / marzec.  

        Tradycja zaplatania bransoletki przetrwała do dziś.

        biało-czerwonay talizman zawieszony na róży
        'marzec'
        biała nitka - symbol niewinności, nieskazitelności (czysta biała cera)
        czerwona - symbol miłości, zabawy, wigoru (uroda i zdrowie)
        złota - symbol obfitości

        Dnia 1marca zaplatany jest talizman i noszony na prawym nadgarstku, lewej stopie lub jej dużym palcu. W niektórych regionach Grecji oraz Cyprze niemowlęta, które nie skończyły jeszcze roku 'ozdabiane' są 'marcem' 7krotnie. Siedem bransoletek,  jedna z nich doczepiona do ubranka blisko szyi! Zaręczone panny wyplatają bransoletkę nażeczonym. Zanim jednak talizman zostanie założony, to poddawany jest magicznemu zabiegowi, mianowicie zawieszany jest na krzaku różanym i zostawiany na noc na działanie Księżyca i gwiazd. Według wierzeń 'zaczarowany mocą nocy' talizman chroni nie tylko przed promieniami słonecznymi, ale również obdarza szczególną mocą znaną wtajemniczonym.


        Ozdoba noszona jest do czasu Wielkej Nocy lub do momentu zobaczenia pierwszej jaskółki.
        Wiele osób uważa, że plecionki nie wolno wyrzucić, dlatego też w zależności od regionu powstały różne wersje 'żegnania' się z marcowym talizmanem np. 
        • w Wielkanoc 'marzec' doczepiany jest do lampionu lub do paschalngo barana na rożnie, aby mógł spłonąć w płomieniach świętego ognia (rożen rozpalany jest ogniem przyniesionym z cerkwi)
        • kiedy dziecko zobaczy pierwszą jaskółkę, rzuca talizman na gałązki drzewa, aby ptaki mogły zabrać 'marzec' i wpleść w gniazdo, lub
        • ściąga plecionkę i wkłada pod kamień na okres 40dni. Jeśli po upływie czasu zobaczy mrówki wokół 'marca' to będzie cieszyć się szczęściem
        • panny kiedy zobaczą jaskółkę rzucają talizman na krzak róży, aby zapewnić sobie piękne różane lico oraz miłość

        Drimes / gr. Δρίμες

        Według ludowych wierzeń z nastaniem marca budzą się do życia złe wodne duchy Drimes, które niszczą drewno, ubrania i ludzką skórę, dlatego też, aby uchronić się przed ich atakiem  ludzie dokonują lub unikają wykonania pewnych czynności:
        • pierwszego marca gospodynie wysiewają bazylię, która ma na celu ochraniać domostwo i zapewnić dostatek
        • w zależności od regionu w dniach od 1-3, 14-16, 29-31 lub tylko pierwszej dekadzie marca  gospodynie nie robią prania, bo wyprany materiał ulegnie zniszczeniu. Mężczyźni nie wykonująy żadnych czynności związanych z obróbką drewa, bo praca zakończy się fiaskiem, drewno spróchnieje lub zgnije. Natomiast do wody używanej do mycia ciała wrzucają żelazną podkowę, ponieważ tylko taka moża zniwelować złą energię (choroby) wysyłaną przez Drimes. 

        Zwyczaje związane z Drimes za wyjątkiem wysiewania bazylii przeszły do lamusa, no chyba że gdzieś na wsi jeszcze tli się wiara w moc złych duchów marca...

        W następnej opowieści  historia o tym dlaczego marzec nazywany jest bigamistą ;)

          piątek, 6 marca 2015

          Bezpłatne dni w greckich muzeach


          #Greckie Opowieści
          *post zaktualizowany 14marca'15
          ...w adnotacji do wpisu: 6marca, dzień pamięci M.Mercouri

          Zgodnie z informacją zawartą na greckiej oficjalnej stronie Ministerstwa Kultury (Υπουργείο Πολιτισμού) oto dni, w których wejście do państwowych muzeów jest bezpłatne:

          • 06 marca - Pamięć Meliny Mercouri
          • 18 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Zabytków
          • 18 maja - Międzynarodowy Dzień Muzeów 
          • W każdą niedzielę od 1listopada - 31marca 
          • W każdą pierwszą niedzielę miesiąca za wyjątkiem: lipca, sierpnia i września (tu.październik, kwiecień, maj ,czerwiec) Jeśli w wymienionym czasie na pierwszą niedzielę przypadnie dzień świąteczny np.Wielkanoc, to wstęp wolny  przechodzi na następną.

          • Każdego roku w ostatni weekend września (Europejskie Dni Dziedzictwa) 
          •  5 czerwca - Światowy Dzień Ochrony Środowiska
          • 27 września - Światowy Dzień Turystyki
          • Święta państwowe np. 25 marca , 28 października

          Na stronie culture.gr w zakładce 'muzeum -thematical index' podana jest lista muzeów z krótkim ich opisem, obowiązującą ceną biletu, oraz informacją dotyczącą wolnego wstępu.



           

            czwartek, 5 marca 2015

            Popularne nazwy wyspy Mykonos #3

            #Mieszkam tu.

            Witam wszystkich miłych gości :)
            Dzisiaj troszkę o popularnych nazwach wyspy , zapraszam!
            *
            Mykonos uważana jest za najbardziej kosmopolityczną wyspę Archipelagu Cyklad. Znakomicie rozwinięte zaplecze hotelarskie i rekreacyjne, malownicze widoki, plaże, krystaliczna woda i zawirowane życie nocne, oraz wiele innych czynników sprawia, że pośród innych greckich wysp to właśnie Mykonos stanowi ‘jet set’ dla wielu bogatych biznesmenów, celebrytów czy też producentów filmowych;  stąd też jej pierwsza nazwa
            • Wyspa Gwiazd

            kobieta w zielonej sukni, paraportiani Mykonos


              Od połowy czerwca do końca września czasem października na Cykladach wieją silne północne, pół-zach wiatry po turecku nazywane Meltemi, a po grecku Etezje /Ετησίες / Etisie, które swe wietrzne apogeum osiągają w lipcu i sierpniu, stąd druga  nazwa:
              • Wyspa Wiatrów 

              Wzburzone Morze Egejskie na Cykladach Mykonos
              Mykonos. Czerwiec 2012r.
              Kiedy wieje, to właśnie tak prezentuje się krajobraz wyspy - zakurzony...
              Charakterystyczne jest też zjawisko 'biczowania' - którego nie znoszę, polega ono na tym że, wiatr ustaje na sekundę...wówczas prażące słońce ma okazję trzasnąć gorącym promieniem, aby dosłownie po sekundzie wiatr mógł trzasnąć (często z dodatkiem uniesionego piasku) przeszywającym na wskroś - chłodem. I tak wkoło Macieju. Jak dla mnie jest to nieprzyjemne uczucie. Wracasz do domu oblepiona piachem i z szumem w uszach. Bardzo często taka pogoda przyczynia się do nieznośnego bólu głowy.
              Jak zacznie wiać to nie ma zmiłuj, ale to nie jest kanon, bo czasami wieje słabiej lub silniej, a czasami wogóle, wszystko zależy od zmiennego gradientu ciśnień przede wszystkim niżu pakistańskiego.


                Mitologicznie, fakt istnienia wietrzenego zjawiska wyjaśnia starożytna legenda zachowana w dziełach Apolonjusza z Rodos,  która nawiązuje do ognistego Syriusza.

                Σείριος / Seírios - ‘gorący’, ‘prażący’, ‘skwarny’, ‘ognisty’.

                Syriusz w czasie swojego panowania (wschodów) niemiłosiernie prażył na Cykladach powodując wysychanie wodnych źródeł. Cierpiąca ludność zwróciła się więc o pomoc do boga Apolla. Apollon, posiadający władzę nad wyrocznią, skorzystał z mocy przepowiedni i poradził zrozpaczonej ludności, aby na pomoc wezwała jego syna Arysteusza.
                Aristeas wybudował ołtarz, na którym taktycznie składał błagalne ofiary poświęcone Zeusowi, oraz gorącemu Syriuszowi. Bóg widząc starania Arystjasa zlitował się nad ludnością Cyklad i posłał na okres 40 dni rześkie Etezje, aby przepędzały żar ognistego Syriusza.


                •   Grecka Ibiza

                  koktajle, zachód słońca

                    Ze względu na bujne nocne życie stolicy (odpowiednio ożywione wcześniejszą sławą – jako jednego z głównych kurortów dla homoseksualistów na Morzu Śródziemnym) oraz trwających do białego rana muzycznych, plażowych imprez na Paradise i Super Paradise Beach, Mykonos szybko zyskała miano Greckiej Ibizy.




                    Zobacz również:

                      poniedziałek, 2 marca 2015

                      Paraportiani - asymetryczny galimatias Tylnej Bramy


                      #Mieszkam tu.
                      Dzisiaj trochę informacji na temat dzieła architektonicznego Cyklad - Paraportiani :)

                      Paraportiani jest jednym z 400 najbardziej znanym, oraz najchętniej fotografowanym kościołem na Mykonos.


                      biała cerkiew Paraportiani na tle błękitu morza i nieba

                      biała cerkiew Paraportiani na tle błękitnego nieba

                      Cerkiew, a konkretniej jedna z jej składowych kaplic została wybudowana pod koniec XIV lub na początku XVwieku tuż obok tylnego wejścia ( z gr. paraporti) do średniowiecznego zamku ‘Kastro’ - stąd nazwa 'Paraportiani' - 'Tylna Brama', a następnie rozbudowywana w latach XVI i XVII wieku. 

                      biała cerkiew Paraportini Mykonos na tle błękitnego nieba
                      biała cerkiew Paraportiani Mykonos na tle błękitnego  nieba


                      Budynek stanowi asymetryczny dwu- piętrowy galimatias złożony z pięciu kaplic:


                      • kaplicy Św. Efstatiosa , która stanowi centrum podstawy kompleksu
                      • kaplicy Św. Anargyrego, która uważana jest za najstarszą z budowli i jest datowana na koniec XIV lub początek XV wieku
                      • oraz 2 okalających: Św. Sozontosa i Św. Anastasji

                      Wymienione cztery kaplice stanowią (włącznie z wewnętrznym korytarzem) parter tj. podstawę dla piątej kaplicy -piętra wybudowanego w kształcie kopuły w efekcie czego powstała niepowtarzalna, arichtektoniczna całość pod wezwaniem Matki Bożej Paraportiani z Mykonos.


                      Cerkiew jest zamknięta.
                      Wnętrze kościoła można zwiedzać tylko i wyłącznie za pozwoleniem 
                      otrzymanym z Urządu Miasta tel: 22890 – 23990/ 22229