niedziela, 26 lipca 2015

Świat się śpieszy, Grecy się nie śpieszą: SIGA-SIGA.

#Greckie Opowieści


Wymieniony w tytule zwrot jest bardzo popularnym greckim wyrażeniem, który w codziennej rozmowie pojawia się kilkakrotnie. Tłumaczony jako 'powoli – pomału' dla Greków jest czymś więcej, niż zwykłe: nie śpiesz się.
Czym jest?
  - Jest zwyczajem bycia, sposobem postrzegania świata i zachowania - filozofią; można powiedzieć, że jest sposobem na codzienność... z małym ważnym wyjątkiem - jazdy, ale o tym napiszę innym razem.

 Grecy się nie śpieszą.
...bo i po co? 
Po co się z czymkolwiek śpieszyć na tym ziemskim padole?
Dokąd się śpieszymy?


'Siga siga - σιγά σιγά' jest kluczem do zrozumienia greckiej mentalności.

ludzie na ulicy, turyści
  
 
Jak mawia mój Theo: życie jest po to, żeby żyć, żeby cieszyć się wschodami i zachodami słońca, delektować piciem ouzo, wina, podziwiać piękno. Żeby to wszystko móc zauważyć i żyć wedle prawa natury, to trzeba mieć czas, trzeba żyć siga-siga. Poza tym, gdyby Bóg chciał, żebyśmy się śpieszyli, to by nas stworzył maszynami.

toast w greckiej tawernie
purpurowy zachód słońca na Mykonos


Już dawno przestałam się śpieszyć. Im człowiek bardziej się śpieszy, tym życie szybciej przemija...



4 komentarze :

  1. zwrot "siga-siga" , a raczej to co oznacza, jest nam obce. Świat pędzi, ludzie pędzą i umyka nam wiele chwil.....Korzystaj więc z "siga-siga" Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie Angeliko. Jak się okazuje najtrudniej jest żyć tu i teraz, pozdrawiam :)

      Usuń
  2. ja używam tg zwrotu w polsce od roku- odkąd wróciłam z grecji :D zastępuje "wyluzuj", "bez awantur", "spokojnie", "nie ma problemu", "wolniej" i wieeeele innych. prostsze i wygodniejsze niż otoczka hygge ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie, greckie słowa są pojemne w treść:)
      Pozdrawiam.

      Usuń