poniedziałek, 1 lutego 2016

Z podróży#7 Mesta - Mastichochoria Chios

#Podróże po Grecji
Dzień2, część piąta
No, moi drodzy, jak ja będę w takim tempie pisać relacje z podróży, to listopad mnie zastanie:D
Kalo mina! / Pomyślnego miesiąca!
Dzisiaj zapraszam na wędrówkę do Mesta, kolejnej pięknej wioski mastychowej. Oczywiście baterie w aparcie fotograficznym się wyczerpały, także zdjęcia robiłam telefonem. Jeden komplet zapasowy, to zbyt mało.


Mesta, to najbardziej chłodna wioska mastychowa. Brak tutaj unikatowych zdobień typu 'ksista' charakterystycznych dla Pyrgi, czy też wesołych akcentów raptem z Mykonos jak to widzieliśmy w Armolia lub kolorowych drzwi jak to jest w Olymbi. Wioskę charakteryzuje typowy średniowieczny nastrój. Nostalgiczny klimat, w którym dominuje chłód i cień.

brama, latarnia, konar, wiszące czerwone pomidory
dzban z pelargonią, czarny kot na skrzyżowaniu wybrukowanych ulic, Mesta Chios Grecja
Średniowieczna wioska bez czarnego kota, być nie może :D
Architektura (podobnie jak w przypadku poprzednich wiosek) ma charakter obronnej fortecy. Budynki są wysokie, zwarte i kamieniste z drzwiami i oknami w kolorze brązu skierowanymi do wewnątrz osady. Długie zacienione alejki wiodą prym. Wybrukowane wąskie uliczki z łukami sprawiają wrażenie tuneli. Wiele z nich jest ślepych; główne prowadzą do rynku, na którym usytuowany jest kościół 'Megalos Taksiarchis'.

brukowane, zabytkowe ulice w Mesta Chios Grecja
drewniane krzesła i stoliki, donice z kwiatami w Mesta Chios Grecja

Bardziej ruchliwe i słoneczne alejki ozdobione są ukwieconymi donicami, glinianymi dzbanami oraz pnącymi krzewami głównie kąciciernia (bugenwilla). Jesienią - kolorytu dodają rozwieszone sznury pomidorów. W niektórych zakątkach ulicy spotkać można nieco kiczowate akcenty typu: plastikowe kolorowe krzesła i stoliki.

sznury pomidorów, dzbany z kwiatami, platikowe krzesła, kamienice Mesta Chios Grecja
Chyba jedyny, przesycony kolorami - jak na Mesta - kącik.
Znajduje się tuż przy wejściu.

okratowane okno, dzban z kwitnącym kwiatem pod oknem, dzbany w progu drzwi Mesta Chios Grecja

greckie mieszkanie, kwiat i konewka średniowieczna uliczka Mesta
Na zdjęciu po lewej odrobina ukradzionej prywatności...na Placu Centralnym


Ulicami przewijały się grupy wycieczkowe z Turcji. Według niejednego mieszkańca dzięki nim budżet wyspy został znacznie podreperowany.
'Dzięki Bogu, że przyjeżdżają Turcy - do naszych uszu docierały tego typu dziękczynne komentarze, choćby np.tej starszej Pani z poniższej fotografii. 
Dziwnie się to słyszy biorąc pod uwagę rześ, która miała miejsce w 1822r. Kiedyś Turcy dokonali masakry, dziś przychodzą z pomocą i ratują mieszkańców przed bezrobociem...taka zagrywka losu, taka historia.

Greczynka oparta o ścinę odpoczywa na ławce Mesta Grecja
średniowiczna ulica Mesta , suszona wiązka oregano,
 
Pomimo ascetycznego wyglądu, wioska nas zachwyciła. Być może właśnie tym średniowiecznym chłodem?...Czuliśmy się tak, jakby to nie była Grecja i nie te czasy. Mieliśmy wrażenie, że z zakamarku wyłoni się uzbrojony rycerz na rumaku. Co prawda rycerz się NIE pojawił, ale w zamian wyłonił się ...Sancho Panza...no prawie ;)

nostalgiczne greckie uliczki w Mesta, mężczyzna prowadzi osła Chios Grecja


W Helladzie jest wiele wspaniałych zabytków - wspanialszych niż średniowieczne Mastichochoria, ale prawda jest taka, że żadne z nich nie tętnią życiem tak, jak te w Mesta czy Pyrgi, także choćby z tego powodu warto odwiedzić wioski mastychowe.

Na co zwrócić uwagę  i jak się pokierwować?
Poniższy plan osady z zaznaczonymi atrakcjami (wg. A.Smitha) ułatwia zadanie.

paln osady Mesta Chios Grecja


    • 1.Plac Centralny. Jedyne (można rzec) przestrzenne miejsce na zamku. Zlokalizowane są tutaj kawiarnie i tawerny.


    stoliki i krzesła, greckie kawiarnie i tawerny w Mesta

     
    • 2.Wielki Taksiarchis. Kościół poświęcony dwóm Archaniołom: Gabrielowi i Michałowi, uważany jest za największy na wyspie. Wybudowany został na gruzach głównej wieży. Nazwywany jest Wielkim w odróżnieniu do Starego. W 1858 roku rozpoczęto pracę rozbiórki baszty, a po dwóch latach - budowę kościoła, którą ukończono w 1868roku. Ciekawostkę stanowi pewne wydarzenie, które postawiło pod znakiem zapytania rozpoczęte przedsięwzięcie. Otóż, podczas rozbiórki kamienie przysypały jednego z pracowników, a prawo zakazywało budowy świątyni na terenie skalanym krwią. Mieszkańcy wioski ruszyli z pomocą. Przerzucano gruzy dzień i noc. Koniec końcem odnaleziono żywego mężczyznę. Potraktowano to jako bardzo dobry omen i natychmiast rozpczęto budowę kościoła.

    czarna brama, wjście do świątyni Taksiarchis Mesta Grecja
    • 3.Fragment ściany obwodowej wieży.
    • 4.Drzwi'Kapitana'. Główne wejście. Za czasów panowania Genueńczyków brama była otwierana o wschodzie, a zamykana o zachodzie Słońca. Zaborca kontrolował w ten sposób przepływ ludności oraz handel mastichą. Obok znajduje się 'Dom Kapitana'.
    • 5.Brama zachodnia, Wieża Milita (Militarna, z włoskiego militare) ze źródłem wody pitnej wewnątrz. Był to najważniejszy punkt strategiczny na zamku. Wieża Militarna (skierowana do morza ) stanowiła pierwszą linię obrony. Dwie drogi wychodzące z Placu Centralnego, na którym zlokalizowana była Główna Wieża (obecnie Megalos Takisarchis) schodzące się tuż przed Milita stanowiły drugi punkt obronny. Natomiast trzeci stanowiła Główna Wieża na Placu Centralnym. Trzy wymienione linie tworzyły tzw. trygon potrzasku tj.zamek w zamku.
    błękitne okiennice, okno w zabytkowej wieży Mesta Chios Grecja
    Wieża Militarna jest obecnie budynkiem mieszkalnym.
    Na szczęście chociaż tyle -wieży- upamiętniłam z wycieczki, bo baterie siadły na amen.
    żelazna brama, średniowiczna uliczka, wejście na zamek Meata Chios Grecja
    Wejście, Brama zachodnia. 
    • 6.Pół-wsch wieża
    • 7.Stary Taksiarchis
    • 8.Współczesne wejście
    • 9.Fragment poł-zach wieży

       *
      Słońce powoli zbliżało się ku zachodowi. Byliśmy głodni. Zdecydowaliśmy jednak, że na posiłek pojedziemy do oddalonego o 4km na zachód Poru Mesta - Limenas.




      4 komentarze :

      1. Uwielbiam takie małe, greckie miasteczka? wioski? Chętnie bym tam dotarła. I ten brak ludzi. Cudowne.

        OdpowiedzUsuń
      2. no i się rozmarzyłam , dziękuję :)

        OdpowiedzUsuń
      3. Zdjęcia piękne jak zawsze. Jak miejsce urocze, to i zdjęcie telefonem wyjdzie dobrze :)) pozdro!

        OdpowiedzUsuń
      4. Swietna wycieczka. Dobrze oprowadzasz, czułam się tak jakbym chodziła tymi kamiennymi uliczkami:) Może kiedyś i będę...
        Podobają mi się te uliczki, brak ludzi, wielkie donice z kwiatami,spokój i cisza, uwielbiam takie klimaty.

        OdpowiedzUsuń