poniedziałek, 31 października 2016

O tym, jak na blogu Grecka Oliwka urginia morska stała się hiacyntem...

#Życie Codzienne
Jestem winna sprostowania informacji zawartej w poście TUTAJ - zamieszczone  zdjęcie przedstawia kwitnącą urginię morską, a nie dzikiego hiacynta.
Wszystko przez te potoczne nazwy...
Żyłabym w niewiedzy, myśląc, że urginia to dziki hiacynt, gdyby kilka tygodni temu nie przyszedł mi do głowy pomysł, aby wykopać bulwę pięknie kwitnącej rośliny i zasadzić w ogródku. Wtedy coś mi nie pasowało, bo wykopana bulwa badziej przypominała mi urginię...także pod znakiem zapytania znalazł się 'jakintos'.
Jeszcze raz sprawdziłam informację odnośnie nazewnictwa kwiatu i się okazało, że  tu na wyspie urginia morska, czyli cebula którą w Nowy Rok 'na szczęście' obija się głowy domowników (zwyczaj opisany TUTAJ) potocznie nazywana jest 'kromidą' oraz przez niektórych - niestety błędnie -  'jakintosem'. No i masz! Błąd przekazu na dwa fronty.


Urginia kwitnie w październiku. W czasie kwitnięcia widoczna jest tylko górna część obeschniętej  bulwy, z kórej wystaje pięknie ukwiecona (do połowy naga) wysoka łodyga. Łacińska nazwa to: Scilla maritima.

łan kwitnącej urginii morskiej na tle błękitnego greckiego nieba, Naxos
Łan kwitnącej Urgini morskiej. Październik, Naxos Panormos.
bulwa urginii morskiej z której wygldają zielone listki
Zasadzona w ogródku. Już przekwitła i wypuszcza liście.

Natomiast Yakintos kwitnie na wiosnę i w czasie kwitnięcia widoczne są - wystające z bulwy również liście.
...także Mit o Hiacyncie dotyczy rośliny, której łacińska nazwa brzmi Scilla bifolia L, która wygląda tak:

kwitnący niebieski hiacynt


Tymczasowo zamieściłam fotografię z blogu, którego adres widoczny jest na zdjęciu. Podziękowania dla autora. Poczekam do wiosny, aby zrobić własne fotki...



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz