wtorek, 25 lipca 2017

Petros Pelikan - skrzydlata atrakcja Mykonos.

#Mieszkam tu.
Dzisiaj słów kilka o najważniejszym obywatelu wyspy...

Tym obywatelem jest pelikan o imieniu Petros (Piotr). Pelikan jest chlubą wyspy. Jest żywą, bardzo chętnie fotografowaną maskotką Mykonos.

grecka, żywa maskotka Mykonos Petros Pelikan
Petros Pelikan na ulcy w Chora Mykonos, Grecja



Jak to się stało, że akurat ten ptak został okrzyknięty maskotką Mykonos?

💬
Historia

Podobno rzecz miała się tak,
cztery pelikany wracały z Morza Czarnego do Egiptu, kiedy nagle na morzu rozpętał się sztorm. Wzburzone fale morskie zniosły poturbowane ptaki na Cyklady, a następnie  wyrzuciły na brzeg Mykonos. Trzy z nich nie przeżyły. Uratował się tylko jeden, którego znalazł rybak o imieniu Theodors. Mężczyzna przyniósł ptaka do domu i obdarzył opieką. Pelikan po odzyskaniu pełnej sprawności nie chciał opuścić wyspy - pozostał razem z mieszkańcami. Spacerował po uliczkach miasteczka budząc sympatię nie tylko wyspiarzy, ale przede wszystkim turystów (w tym sławnych osobistości min. Jackie Kennedy Onassis), którzy bardzo chętnie się z nim fotografowali. W krótkim czasie rozeszła się o nim wieść i stał się jednym z najbardziej popularnych mieszkańców Mykonos.  -  Ptakowi nadano imię Petros. 

 💬
Perypetia domniemanego porwania.

Pewnego dnia Petros I popłynął (dobrowolnie) za statkiem na sąsiednią wyspę Tinos...

Petros Pelikan na morzy, atrakcja Mykonos

Egzotyczny ptak wywarł ogromne wrażenie na tamtejszym rybaku. Wyspiarz zdecydował zatrzymać pelikana, więc aby ptak nie mógł odfrunąć podciął mu lotki skrzydeł. Petros Pelikan stał się niewolnikiem wyspy. Próżne były prośby i błagania mieszkańców Mykonos o zwrot ptaka, wyspiarze z Tinos kategorycznie odmówili oddania maskotki twierdząc, że pelikan należy do nich.
Pewnego dnia rozgniewany Theodoros zdecydował sam popłynąć na Tinos, aby odzyskać skrzydlatego przyjaciela. Kiedy przybył na miejsce - pelikan na widok rybaka (ku zdumieniu zgromadzonej ludności) rozcapierzył skrzydła i rzucił się w jego ramiona; takim oto sposobem przynależność pelikana została definitywnie rozstrzygnięta.
Petros I wraz z właścicielem powrócili na Mykonos, gdzie powrót ptaka hucznie świętowano.

*Tinos ma swojego 'Petra', ale ów nigdy nie zdobył rozgłosu dorównującemu Piotrowi z Mykonos.

💬
Zgon


atrakcja Mykonos Petros Pelikan, śpiący pelikan

Dane dotyczące zgonu skrzydlatej istoty (Petra I) nie są jednoznacznie zgodne. Istnieje kilka wersji:

  • śmieć w szpitalu weterynaryjnym w Salonikach, do którego został przewieziony z ostrym zapaleniem płuc
  • śmierć na skutek potrącenia przez samochód w grudniu w 1958
  • śmierć na skutek, również, potrącenia przez samochód ale w roku 1985
  • śmierć w 1986 na skutek gwałtu dokonanego przez pijanego turystę

Według Bo Patricka z Lesvos, autora książki pt 'Whitewash And Pink Feathers / Białe i różowe pióra'  wersja trzecia dotycząca zgonu pelikana jest najprawdziwszą.

książka o greckim pelikanie Mykons Petros Pelikan
Jak widać historia Petra I urosła do rangi nowożytnego ‘skrzydlatego’ mitu
i doczekała się odrębnej publikacji poświęconej tylko ptakowi ;) 

turyści za stołami w greckiej tawernie na Mykonos, Petros Pelikan obok młodej kobiety
Moje pierwsze spotkanie z maskotką wyspy i jedyne zdjęcie jakie mam z pelikanem :D To był rok 2001. Wtedy nie miałam pojęcia, że ten ptak, to Petros - supergwiazda Mykonos. Zdjęcie zrobione zostało na zewnątrz tawerny Nikos. Właśnie tutaj pelikany urzędują najczęściej (jest to rybna tawerna), tak że, jeśli znajdziecie się na Mykonos, chcecie spotkać opiewaną maskotkę, to szukajcie pelikana właśnie w tej okolicy lub na wybrzeżu przy cerkwi Św. Mikołaja / Agios Nikolaos, naprzeciwko Dimarchio. 

Poniżej dowód, że o pelikanie się śpiewa. Jak przystało na gwiazdę, powstała o nim pieśń
pt. 'Petros z Mykonos'😊

Piosenka opowiada o wspaniałości pelikana. Pierwsza zwrotka o tym, że każda wyspa posiada wiele wyjątkowych atrakcji, ale na żadnej z nich nic tak nie urzeka (zniewala) jak Pelikan z Mykonos.
Refren mówi o tym, że Syreny podarowały Petrowi wiedzę, aby mógł porozumiewać się w obcych językach, a Posejdon  - dostojeństwo, (zwrotka) aby Pelikan, ku chwale Mykonos i radości mieszkańców dumnie chadzał po wybrzeżu portowym jakoby kapitan portu. 


A tutaj stare fotografie z Petrem Pelikanem I 





czwartek, 20 lipca 2017

Zabytkowe 'Tria Pigadia' miasta Mykonos, Grecja.

#Mieszkam tu.

Dzisiaj zabieram was do miasta Mykonos (Chora) na ulicę Enoplon Dynamion/ Oδός Ενόπλων Δυνάμεων / Sił Zbrojnych, przy której zlokalizowane są trzy atrakcje Mykonos: Dom Leny, Muzeum Marynistyczne oraz wymienione w tytule postu - Trzy Studnie, po grecku Tria Pigadia / Τρία Πηγάδια.

Tria Pigadia  od połowy XVIII wieku do lat 50-tych (przeprowadzenia kanalizacji) stanowiły główne źródło wody pitnej w Chorze. Obecnie studnie są nieczynne, zamknięte na kłódkę.

Legenda głosi, że ten (chodzi tutaj o turystów) kto napije się wody z 'Trzech Studni' nigdy nie opuści wyspy, a nawet jeśli wyjedzie, to i tak z tęsknoty będzie na nią wracać.

...tylko problem polega na tym, że studnie są nieczynne.😁

trzy białe studnie obok grecki kot Mykonos, Grecja
trzy zabytkowe białe studnie w greckim miasteczku Chora Mykonos
kłódka na czarnej osłonie studziennej

sobota, 15 lipca 2017

Z cyklu: Grecja od zaplecza. - Historia z MPWiK Mykonos.

#Mieszkam tu.
czyli o pewnej rozmowie z pracownikami greckiego przedsiębiorstwa wodociągów i kanalizacji...

krajobraz Mykonos Grecja, widok na białe domki, góry i morze, grecki osiołek

Historia wydarzyła się przeszło miesiąc temu.

Mąż zrobił mi niespodziankę,  kupił superświetną zmywarkę do naczyń. Rzecz nie w tym, żeby się chwalić urządzeniem nowej generacji, ale w tym, że zmywarka posiada program elektroniczny, który wymaga (z wykrzyknikiem) poprawnego ustawienia. Chodzi o to, że w pamięć zmywarki należy wprowadzić odpowiednie dane min. stopień twardości wody. 
Wiedzieliśmy, że mamy wodę twardą, zasoloną, a w sezonie turystycznym przesyconą  chlorem, ale konkretnie w jakim stopniu, to nie.

Na Mykonos woda z kranu jest niezdatna do picia (na wyspach tak jest, ale nie wszystkich).  Nie pijemy wody z kranu. Ja nawet nie używam jej do gotowania. Kupujemy wodę w butelkach.❗

Wracając do tematu.
Zdobycie informacji na temat stopnia twardości wody wydawałoby się rzeczą prostą wszak takie informacje powinien posiadać każdy hydraulik.
Ok, więc myślę sobie: zadzwonię do fachowca, zadam pytanie i otrzymam odpowiedź. Prosta sprawa.
Chwyciłam za telefon, zadzwoniłam i odpowiedzi nie otrzymałam. Hydraulik nie wiedział; ani ten, ani dwóch kolejnych do których zadzwoniłam. 
- Natychmiast przypomniało mi się, że mieszkam w Grecji😄 Tutaj proste sprawy są najbardziej skomplikowane.
Zadzwoniłam więc do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Mykonos po grecku Δ.Ε.Υ.Α.M /  Δημοτική Επιχείρηση Ύδρευσης – Αποχέτευσης. Μ - Μykonos.
Słuchawkę podniosła młoda kobieta. Na zadane pytanie odpowiedziała w ten sposób :
Nie mamy takich danych, nie zlecamy takich pomiarów.
Przyznaję, że takiej odpowiedzi, to się nie spodziewałam. Właśnie w  takich momentach pryska czar błękitnego nieba ...Z lekka zszokowana powiedziałam:
Nie macie takich informacji...to kto ma je mieć, jak nie wy?! ... - Niemożliwe! Sprawdziłam w necie stronę DEYA Saloniki.  Oni posiadają takie dane, są dostępne na ich stronie. Dlaczego nie zlecacie pomiarów twardości wody...to w jaki sposób dbacie o wodociągi?...
W słuchawce zapanowała cisza. Po krótkim milczeniu usłyszałam odpowiedź:
...to ja panią połączę z kierowniczką.
Za niecałe 5 sek. zabrzmiały słowa:
Słucham?
Proszę panią chciałam się dowiedzieć, jaki jest stopień twardości wody w Zatoce Ornos?
Hmm.... mmm .... - i kilka sekund zbędnej paplaniny, aby na koniec skwitować: Proszę przysłać mail z zapytaniem (i tutaj podała adres) odpowiedź wyślemy e- pocztą.

Wysłałam. Cyt. 'W nawiązaniu do naszej rozmowy telefonicznej, zwracam się z prośbą o przesłanie analizy wody rejonu Ornos  z (tłusty druk) widoczną jednostką pomiaru twardości wody'.

Ku mojemu zaskoczeniu dosyć szybko w formie załącznika, format pdf. otrzymałam odpowiedź.
Zdziwiło mnie to troszkę, bo przecież pierwsza pani wyraźnie powiedziała, że nie mają takiego pomiaru, a tu proszę, odpowiedź na 2 strony.
Starannie przeczytałam treść. Na temat twardości wody, nie było żadnej notki.
Wysłałam więc mail z podziękowaniem za otrzymany załącznik z zaznaczeniem, że prosiłam o stopień  twardości wody.
Dość szybko otrzymałam następującą odpowiedź, cyt: 'Analiza wody którą do Pani wysłaliśmy, dotyczy rejonu Ornos, twardość wody widoczna jest w parametrze przewodności wody, strona druga, wynik 575'.

dokument w języku greckim
❗❗❗❗
Czujecie to? Oficjalnie otrzymałam odpowiedź, że twardość wody mierzona jest jednostką  μS/cm (= mikro-Siemens/cm).
OD KIEDY??!!!
Myślę sobie może się mylę, mam błędne informacje, może w Grecji jest inaczej, może tutaj...przecież w tawernie np. prosisz o kilogram wina, więc może...

Zadzwoniłam do instytutu, które wykonało powyższe pomiary ( a wszystko po to, żeby włączyć zmywarkę 😜), połączono mnie z laboratorium. Bardzo uprzejma pani chemik, po wysłuchaniu historyjki, próbowała powstrzymać śmiech. Starając się zachować w głosie powagę, poinformowała mnie, że w załączniku nie ma pomiaru na twardość wody,  ponieważ klient nie zlecił wykonania takiej usługi.  Potwierdziła również, że to co wiem jest słuszne, czyli że zasolenie, a nie twardość wody mierzy się jednostką  μS/cm. Podpowiedziała również, że po południu można do nich zadzwonić i poprosić osobę, która robiła pomiary na Mykonos, bo może pomóc.

Wkurzył mnie fakt, że z ΔΕΥΑΜ przysłano mi odpowiedź typu: cukier waży 3 kilometry, więc wysłałam mail zwrotny z informacją co to jest jednostka μS/cm i co się nią mierzy oraz co to jest twardość wody i w jakich parametrach się ją podaje.


pisomo w języku greckim

Wysłałam również mail pt. 'miłe przypomnienie', w którym zapytuję czy dowiedzieli się w końcu jaka jest twardość wody na Ornos, bo informacja byłby mi pomocną.
Czekałam cierpliwie na odpowiedź, ale nadaremnie. Kiedy mąż wrócił z pracy, opowiedziałam co i jak, pokazałam maile.  Theo zadzwonił do laboratorium. W kilku zdaniach opowiedział w czym problem. Zapytał czy osoba, która zrobiła pomiary (dla wyjaśnienia, to jest firma prywatna i obowiązku udzielania odpowiedzi nie ma) mogłaby pomóc w sprawie. Został przekierowany. Laborant zanim udzielił odpowiedzi zapytał.
Kupiliście nową pralkę albo zmywarkę, tak ?
Tak.
Proszę chwilkę poczekać, sprawdzę wyniki pomiarów... 21-25' dh - brzmiała odpowiedź.
No i wszystko jasne.
Nareszcie mogłam ustawić program i włączyć zmywarkę.
Taka akcja :D

Pięć dni później otrzymałam odpowiedź z Δ.Ε.Υ.Α.Μ
Chyba rozmowa tak bardzo ich poruszyła, że osoba która wysłała mail zapomniała się podpisać :D
ALE doceniam fakt, że otrzymałam odpowiedź.


pisomo w języku greckim



ΟΛΑ ΚΑΛΑ 😎



środa, 12 lipca 2017

Portulaka warzywna. Sałatka nr.2. Fasolka, tuńczyk, pomidorki, płatki słonecznika...

#Smaki Grecji

Portulaka jest  orzeźwiającą i pełnowartościową rośliną (min. bogatą w kwasy tłuszczowe omega3, więcej na temat TUTAJ) bardzo łatwą w uprawie. Nie wymaga starań (specjalnej gleby etc.) rozsiewa się sama, rośnie gdzie chce - nawet w doniczce. Warto ją posiadać i jeść zwłaszcza wtedy, gdy żar z nieba kapie.  I pomyśleć, że przez długi okres czasu traktowałam roślinę jako chwast...

U nas sezon na warzywo trwa, więc zebrałam pierwszy plon i zrobiłam sałatkę.

Na talerzu: letnia, grecka sałatka warzywna
Składniki dania po wymieszaniu - wiadomo,
tak trzeba, aby wyłonić jak najlepszy smak :)
gałązki portulaki warzywnej na tle kamienia w świetle greckiego słońca
Tak wygląda portulaka rosnąca w naturze.
Info dla tych, którym nie chce się klikać w opis rośliny :P
  Jeśli warzywo ma dostatecznie dużo słońca,
to łodyga przybiera barwę czerwoną.

A oto lista potrzebnych produktów na 4 porcje:

pęczek portulaki warzywnej ok. 200 gr
dwie garście ugotowanej fasolki szparagowej
tuńczyk z wody - puszka  
pomidorki koktajlowe  ok 10 lub więcej
niewielka garść płatków słonecznika lub ziaren (ew. płatków pelargonii) 
średnia czerwona cebula,  może być biała (potrawa jest bardziej pikantna)

Standardowy sos:
sól, pierz
6 łyżek oliwy
1- 2 łyżki soku z cytryny   lub octu winnego
łyżka musztardy 



Wykonanie: 
1. Portulakę pokroić na większe kawałki. Pomidorki przekroić wzdłuż na pół. Cebulkę w piórka. Płatki słonecznika zachować w całości. Tuńczyka odsączyć z zalewy.
2. Składniki na sos dobrze połączyć np. kilkakrotnie wstrząsnąć w zamkniętym słoiku. Polać warzywa i wszystko razem delikatnie, ale dobrze wymieszać.
Smacznego!

Ad. Sałatka z tuńczykiem (można dodać jajko na twardo) sprawdza się świetnie jako dodatek do kotletów warzywnych. Bez ryby tworzy znakomity duet z polskimi mielonymi. Do całości (w obu przypadkach) warto podać pastę z bakłażana.


Powiązane wpisy: Portulaka warzywna z jogurtem, sałatka nr.1

czwartek, 25 maja 2017

Godziny greckiej sjesty, ciszy nocnej oraz pewien incydent.

#Życie codzienne

1. Sjesta.
Zgodnie z greckim prawem popołudniowa przerwa trwa 2 i pół godziny. Obowiązuje (w czasie letnim od 1 kwietnia do 30 września oraz zimowym od 1 października do 31 marca)  w godzinach od 15:00 do 17:30
2. Cisza nocna.
W czasie letnim obowiązuje w  godzinach od  23:00 do 7:00, a w okresie zimowym przedłuża się o pół godziny, trwa do 7:30.

grecka sjesta, śpiący kot na schodach w Chora Mykonos, Grecja

3. Incydent.
Trzy lata temu,  odnawialiśmy balkon...(Były o tym posty - seria pt. 'Odnawiam mieszkanie', ale  zostały wyłączone, zresztą nie tylko te, ponieważ link identyfikował się z moim  nieużywanym kontem G+).
Nasz kompleks mieszkaniowy z jednej strony graniczy z hotelem. Pewnego popołudniowego dnia o godz. 17:45, kiedy rozpoczęliśmy pracę związaną z usuwaniem starej farby i szlifierka poszła w ruch (a wiadomo hałas), to z miejsca, tu gdzie siedzi kot (zdjęcie poniżej), dobiegła nas wypowiedziana w języku greckim, nieco skaleczona australijskim akcentem - litania gróźb i zarzutów, pijanego turysty.

grecku rudy kot na białym murku, Mykonos Grecja

Przestańcie W TEJ CHWILI hałasować, trwa sjesta! Mówię wam, albo TERAZ przestajecie pracować, albo dzwonię na policję! Wy nie jesteście Grekami! NIE jesteście GREKAMI! Sjesta się kończy w nocy, po 20ej, pracę wykonuje się w dzień, a nie teraz!! - krzyczał wniebogłosy mężczyzna. - Poinformowałem recepcję i mojego adwokata, jesteście w tarapatach, będziecie mieć poważny problem!

O cholera , to może się pomyliliśmy i popołudniowa cisza kończy się o 18, a nie o 17:30!? - nieco zdezorientowana skomentowałam sytuację i pytająco spojrzałam w stronę męża.

Theo patrząc w kierunku kipiącego złością mężczyzny ze stoickim spokojem oznajmił:

Jest po sjeście - a po chwili dodał - w czym masz problem?

Policja już tutaj jedzie, jadą...już...już są...tutaj - mamrotał nie na temat turysta i czyniąc rękoma dziwne znaki wrócił do swego pokoju.

Theo, on jest pijany, albo naćpany, więc nie ma co z nim dyskutować, lepiej zadzwońmy na policję i upewnijmy się, czy mamy rację, to raz, a dwa będzie odnotowany nasz telefon w razie, gdyby sprawa przybrała negatywny obrót - powiedziałam, podając mu do ręki aparat - bo przecież nie wiadomo jak taka sytuacja się skończy, co też pijanemu lub naćpanemu do głowy strzeli...?

Zadzwonił.
'...do 17:30 - brzmiała w słuchawce odpowiedź .
Włączyliśmy szlifierkę.
Po 5 min. turysta raz jeszcze, pojawił się na tarasie, aby powiedzieć nam, że jeżeli: 'RIGHT NOW' nie zaprzestaniemy pracy, to sprawa zakończy się w sądzie.
No ba!

poniedziałek, 1 maja 2017

Magioksylo. Morskie drewno majowe - z cyklu: 'Chwytam Maj' #3

#Greckie Opowieści

W dzień 1 maja, aby pomyślnie 'chwycić maj' #1 ,  oprócz wyplatania 'magicznego majowego wieńca tzw. magiostefano #2, na Mykonos, Grecy dekorują również (lub tylko) solidny kawałek morskiego drewna. Do zdobienia wybierają patyk o ciekawym kształcie. Ukwiecony kawałek drewna nosi nazwę ‘magioksylo /μαγιόξυλo/ majowe drewno'.

Poniżej moja dekoracja :)
Może zdążę wypleść wieniec...

majowe ukwiecone morski drewno, niebieskie oko, Mykonos Grecja
Magioksylo /μαγιόξυλo.

Pomyślnego maja, Moi Drodzy!




wtorek, 4 kwietnia 2017

Mandragora roślina niezwykła - z cyklu: Grecka roślinność.

#Greckie Opowieści
*post zaktualizowany

Niedziela, 30  kwietnia '17

Już wiem kiedy mandragora, tu na Mykonos, zawiązuje owoce i dojrzewa. Rzecz dzieje się szybko. Pod koniec marca roślina zakwita, a  już w połowie kwietnia cieszy oko dojrzałymi owocami.

dojrzałe pomarańczowe owoce mandragory, Mykonos Grecja
Pomarańczowe, mięsiste owoce wydzielają bardzo silny, nieco mdły zapach. Dla człowieka aromat trochę duszący,  dla małych ruchliwych robaczków wręcz przeciwnie.
 Dojrzałe owoce były  ze wszystkich stron oblepione czarnymi robakami. Kiedy poruszyłam liście ziela zobaczyłam, jaka masa przestraszonych kreatur zaczyna kierować się w zakamarki rośliny.  Jeden delikwent został uchwycony. Na zdjęciu jest też sprawca poobgryzanych liści - ślimak. Och, ślimaków jest  u nas pod dostatkiem! Niejeden smakosz byłby zadowolony, no ale ja do smakoszy nie należę, ślimaków nie jem.

zielony owoc mandragory, Mykonos, Grecja

A teraz coś dla ucha.
Zapraszam do posłuchania piosenki ( Strato, dzięki za nadesłany link)  pt. 'Uwaga na mandragorę...Skrywa niespodzianki i tajemnice!! / Προσοχή στον μανδραγόρα..Κρύβει μυστικά και δώρα !! '



Στίχοι: Γιώργος Ζήκας
Μουσική: Γιώργος Ζήκας
Πρώτη εκτέλεση: Νίκος Παπάζογλου


Tekst piosenki w tłumaczeniu własnym.


Την πρώτη Πέμπτη του Κριού
βγάζουν τον Μανδραγόρα
δένουν την ρίζα σε σκυλί
που την τραβά με φόρα

Λεν απ' τα χρόνια τα παλιά
πως φυλαχτό αν έχεις
ρίζα από τούτο το φυτό
στον έρωτα αντέχεις ] 2x

Συμβουλή του Πυθαγόρα
προσοχή στον Μανδραγόρα
προσοχή στον Μανδραγόρα
κρύβει μυστικά και δώρα

Στη γη που κρέμασαν τρελό
ψάξε για Μανδραγόρα
τελώνια τον φυτεύουνε
στης λησμονιάς την χώρα

Λεν απ' τα χρόνια τα παλιά
πως αν τον ξεριζώσεις
φωνή θ' ακούσεις δυνατή
και θα το μετανιώσεις

Συμβουλή του Πυθαγόρα
προσοχή στον Μανδραγόρα
προσοχή στον Μανδραγόρα
κρύβει μυστικά και δώρα


Tin próti Pémpti tou Krioú
vgázoun ton Mandragóra
dénoun tin ríza se skylí
pou tin travá me fóra

Len ap' ta chrónia ta paliá
pos fylachtó an écheis
ríza apó toúto to fytó
ston érota antécheis ] 2x

Symvoulí tou Pythagóra
prosochí ston Mandragóra
prosochí ston Mandragóra
krývei mystiká kai dóra

Sti gi pou krémasan treló
psáxe gia Mandragóra
telónia ton fytévoune
stis lismoniás tin chóra

Len ap' ta chrónia ta paliá
pos an ton xerizóseis
foní th' akoúseis dynatí
kai tha to metanióseis

Symvoulí tou Pythagóra
prosochí ston Mandragóra
prosochí ston Mandragóra
krývei mystiká kai dóra



W pierwszy czwartek znaku Barana
wyrywają mandragorę
przywiązują korzeń do psa
który siłą go wyciąga

Mówią od pradawnych lat
jeśli korzeń mandragory
talizmanem,
to w miłości fart


Rada Pitagorasa
miej baczenie na magiczne ziele
miej baczenie na magiczne ziele
(oryg. mandragorę)
skrywa niespodzianki i tajemnic wiele


Pod szubienicą straconego głupca
szukaj ziela
duchy go zasadzają
w kraju zapomnienia



Mówią od pradawnych lat
jeśli wyrwiesz mandragorę
krzyk rannego ziela
wnet przywoła zmorę (pożałujesz czynu).

Rada Pitagorasa
miej baczenie na magiczne ziele
miej baczenie na magiczne ziele
(oryg. mandragorę)
skrywa niespodzianki i tajemnic wiele



Wtorek, 04 kwietnia '17

Na Mykonos pod koniec marca rozkwita mandragora - roślina, która od czasów starożytnych po dziś dzień uważana jest za roślinę niezwykłą.  Rośnie na pastwiskach. Do kiedy kwitnie i kiedy zawiązuje owoce? - nie wiem.  Było to moje pierwsze świadome spotkanie z tą rośliną. Widziałam ją wielokrotnie, ale nie zdawałam sobie sprawy, że to jest  mandragora, poza tym nigdy nie udało mi się natknąć na jej owoce. W tym roku postaram się przyjrzeć roślinie uważniej.

pączki mandragory

kwitnąca mandragora, nibieskie kwiaty mandragory w naturze, Grecja, Mykonos
Na zdjęciu gatunek żeński - Mandragora officinalis. Dioscuredes jako pierwszy wyróżnił dwa gatunki rośliny. Odmianę żeńską, która kwitnie na niebiesko oraz męską - Mandragora vernalis L, która zakwita na biało.  
Roślina zawiera takie substancje jak: atropina, skopolamina oraz kilka rodzajów alkaloid. Zaliczana jest do roślin trujących.
Najstarszym tekstem, gdzie mandragora wymieniona zostaje jako lecznicza roślina jest staroegipski medyczny papirus Ebersa datowany na ok.2 tys lat p.n.e.  W grobowcach na cmentarzysku królów Teb w tzw. Dolinie Królów figurują malowidła przedstawiające tę niezwykłą roślinę. W tychże grobowcach odnaleziono kawałki mandragory datowanej na 1800r. p.n.e.

 Różne nazwy mandragory takie jak: apollinaris, kirkaia, jabłko miłości / rajskie jabłko, dudaim, szatańskie jabłko, nasienie wisielca /szubieszniczek, alrauna tj. wiedźma, czy też świeca diabła, które utworzone zostały na przestrzeni wieków świadczą o szerokim zainteresowaniu magiczną rośliną.

Starożytni Grecy i Rzymianie używali mandragory jako środka nasennego, przeciwbólowego i uspokajającego, natomiast w średniowieczu roślina stanowiła środek znieczulający w operacjach chirurgicznych.

Mandragora jest emblematem Greckiego Towarzystwa Anestezjologicznego.

Na temat wyjątkowych właściwości ziela  (magicznych i leczniczych praktyk, legend i oddziaływań) istnieje bardzo dużo publikacji, mnóstwo odniesień  w dziełach literackich. Cała masa wierzeń i przesądów związanych z cudownymi właściwościami rośliny. Nie sposób o wszystkich napisać...przytoczę dwa.
Według tradycji, korzeń mandragory ma wyrwać czarny pies. Przesąd nawiązuje do greckiej mitologii i bezpośrednio wyjaśnia jedną z nazw rośliny -  'apollinaris'.  Miano pochodzi od stanów transu Pytii delfickiej,  wieszczki Apollona, a także od atrybutów bóstw podziemnych np. Hekate w ogrodzie której rosła mandragora. Hekate, jako mroczna strona Artemidy, wyobrażana była w postaci czarnego psa. Jej pojawienie zapowiadało wycie zwierząt. Wierzono, że w raz z boginią pojawiają się zmarli w postaci czarnych psów. Stąd mit zrodzony odnośnie wyrywania korzenia mandragory. Aby uzyskać roślinę należało korzeń przywiązać do czarnego zwierza. Wyrwana w ten sposób mandragora była bezpieczną dla śmiertelnika w przeciwnym razie mogła wprowadzić w obłąkanie:
A potem zapach trupi, krzyk podobny,
  Do tego, jaki wydaje ów korzeń
Ziela pokrzyku, gdy się go wyrywa,
Krzyk wprawiający ludzi w obłąkanie
 (William Szekspir, “Romeo i Julia”, Akt IV, Scena III)
Wierzono, że zawieszony korzeń przy łóżku w sypialni chroni przed czarną magią  oraz sennymi koszmarami, a  kawałek mandragory noszony w portfelu zapewni stały obrót pieniędzmi. Liście natomiast ochronią przed vaskanią.
Po dziś dzień istnieje zachowana recepta przyrządzenia miłosnego eliksiru, którego zadaniem jest zharmonizować narządy płciowe u osób pragnących potomstwa. Przygotowuje się go z ususzonych liści mandragory żeńskiej i czerwonego wina dla kobiety, natomiast dla mężczyzny  z tejże samej mandragory, ale na bazie białego wina.
Podobno jest to autentyczna recepta,  którą wykorzystała Rachela (Stary Testament. Księga Rodzaju 30, 14-18) aby sporządzić napój płodności. Rachela nie mogła mieć potomstwa z Jakubem. Z tego powodu czuła się mniej ważną i często dochodziło do scysji z  drugą żoną Jakuba - Leą.   Dopiero po wypiciu przyrządzonego napoju zaszła w ciążę i urodziła syna - Issachara.   'Historia ta była maskowana przez kolejnych edytorów Biblii jako objaw zabobonnego myślenia. Podobnie się działo z Homeryckimi poematami'...(James G. Frazer, antropolog, filolog, historyk religii).

*
Skoro zawiało magią, a jutro 1 dzień maja ( w Grecji obchodzimy zwyczaj 'chwytania maja), to zapraszam na wpis pt. Magiostefano. Magiczny Wieniec Majowy z cyklu 'Chwytam Maj' .
Pozdrawiam.
Kalo Mina!

czwartek, 5 stycznia 2017

Spanakopita - grecki placek (filo) ze szpinakiem i fetą.

#Smaki Grecji

Razem z tyropitą (plackiem z serowym nadzieniem), spanakopita wiedzie prym w kategorii: najchętniej zjadana grecka pita. Nie ma się co dziwić, placek jest pyszny i pożywny. Stanowi świetną przekąskę między posiłkami; jest łatwy w przygotowaniu.
Grecy konsumują pity w ogromnych ilościach. Na śniadanie, kolację lub właśnie, między posiłkami.
Do nadzienia oprócz szpinaku dodawana jest feta oraz jajka, niektórzy dodają odrobinę mleka. Są też wersje bez nabiału. Zielenina typu: koperek oraz cebula dymka - według uznania. Nadzienie można owinąć ciastem filo sfoliata (puszyste) lub krousta (chrupkie).

grecki placek szpinakowy z dodatkiem fety, kawałki spanakopity
Tradycyjne placki nasączone są dość obficie oliwą, czego akurat nie lubię, więc moja wersja pity jest uboga w tłuszcz.
Przepis, który prezentuję jest na średnią formę 32cm, ale ja piekę w brytfannie, która jest w piekarniku. Otrzymuję wtedy cienkie i chrupkie ciasto, które można wziąć w rękę, jeść jak kanapkę i nie bać się, że zawartość wyleci. Poniższy przepis jest z użyciem ciasta filo sfoliata (puszystego), ale równie dobrze może to być ciasto chrupkie (krousta)...no ale wtedy będzie się kruszyć :)

SKŁADNIKI
paczka ciasta filo sfoliata, ok.800gr
300 gr szpinaku, może być mrożony
300gr sera feta
300gr cebulki dymki
posiekany pęczek koperku
2 lekko roztrzepane jajka
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
1/2 filiżanki oliwy
oliwa do posmarowania płatów

Wykonanie: Świeży szpinak należy oczyścić, usunąć twarde części, pokroić, posolić  i ugnieść tak, aby warzywo puściło sok. Odsączyć. Do szpinaku dodać: oliwę, pokrojoną dymkę, koperek oraz rozdrobnioną fetę. Wymieszać. Na koniec dodać rozkłócone jajka z przyprawami i ponownie wymieszać.
Mrożony szpinak (prosto z lodówki) obsmażyć na rozgrzanej patelni i odstawić do rozmrożenia pod przykryciem. Do przestudzonego warzywa dodać składniki jw.

Piec ustawić na 180'C.

Brytfannę naoliwić. Położyć płat ciasta, wierzch skropić oliwą, rozsmarować pędzlem. Wyłożyć nadzienie i przykryć kolejnym płatem. Skropić oliwą, rozsmarować. Ciasto lekko naciąć na kwadraty, powierzchnię ponakłuwać widelcem.

Piec ok godziny.

Smacznego!


Zobacz również: Tyropita. Placek grecki z fetą, paprykami i szczypiorem.
                             Kremidopita. Cebulowy placek z Mykonos.



niedziela, 1 stycznia 2017

Szczęśliwego Nowego Roku 2017!!

#Życie Codzienne

Szczęśliwego Nowego Roku!!!
Pomyślności!!! Καλή Χρόνια!!!

Vasilopita zwyczajem greckim została pokrojona, granat roztrzaskany!

vasilopita greckie ciasto z pieniążkiem flouri 2017
Flouri, moneta pomyślności, przypadła dla domu :)
roztrzaskany granat, ziarenka granatu
na balkonie grecki rudy kot, roztrzaskany granat zwyczajem greckim
Ziarenka owocu pięknie się rozsypały.
Nie zabrakło naszego kocura ;)