wtorek, 4 kwietnia 2017

Mandragora roślina niezwykła - z cyklu: Grecka roślinność.

#Greckie Opowieści

Na Mykonos pod koniec marca rozkwita mandragora - roślina, która od czasów starożytnych po dziś dzień uważana jest za roślinę niezwykłą.  Rośnie na pastwiskach. Do kiedy kwitnie i kiedy zawiązuje owoce? - nie wiem. Jest to moje pierwsze świadome spotkanie z tą rośliną. Widziałam ją wielokrotnie, ale nie zdawałam sobie sprawy, że to jest  mandragora, poza tym nigdy nie udało mi się natknąć na jej owoce. W tym roku postaram się przyjrzeć roślinie uważniej.

pączki mandragory

kwitnąca mandragora, nibieskie kwiaty mandragory w naturze, Grecja, Mykonos
Na zdjęciu gatunek żeński - Mandragora officinalis. Dioscuredes jako pierwszy wyróżnił dwa gatunki rośliny. Odmianę żeńską, która kwitnie na niebiesko oraz męską - Mandragora vernalis L, która zakwita na biało.  
Roślina zawiera takie substancje jak: atropina, skopolamina oraz kilka rodzajów alkaloid. Zaliczana jest do roślin trujących.
Najstarszym tekstem, gdzie mandragora wymieniona zostaje jako lecznicza roślina jest staroegipski medyczny papirus Ebersa datowany na ok.2 tys lat pne.  W grobowcach na cmentarzysku królów Teb w tzw. Dolinie Królów figurują malowidła przedstawiające tę niezwykłą roślinę. W tychże grobowcach odnaleziono kawałki mandragory datowanej na 1800r.pne.

 Różne nazwy mandragory takie jak: apollinaris, kirkaia, jabłko miłości / rajskie jabłko, dudaim, szatańskie jabłko, nasienie wisielca /szubieszniczek, alrauna tj. wiedźma, czy też świeca diabła, które utworzone zostały na przestrzeni wieków świadczą o szerokim zainteresowaniu magiczną rośliną.

Starożytni Grecy i Rzymianie używali mandragory jako środka nasennego, przeciwbólowego i uspokajającego, natomiast w średniowieczu roślina stanowiła środek znieczulający w operacjach chirurgicznych.

Mandragora jest emblematem Greckiego Towarzystwa Anestezjologicznego.

Na temat wyjątkowych właściwości ziela  (magicznych i leczniczych praktyk, legend i oddziaływań) istnieje bardzo dużo publikacji, mnóstwo odniesień  w dziełach literackich. Cała masa wierzeń i przesądów związanych z cudownymi właściwościami rośliny. Nie sposób o wszystkich napisać...przytoczę dwa.
Według tradycji, korzeń mandragory ma wyrwać czarny pies. Przesąd nawiązuje do greckiej mitologii i bezpośrednio wyjaśnia jedną z nazw rośliny -  'apollinaris'.  Miano pochodzi od stanów transu Pytii delfickiej,  wieszczki Apollona, a także od atrybutów bóstw podziemnych np. Hekate w ogrodzie której rosła mandragora. Hekate, jako mroczna strona Artemidy, wyobrażana była w postaci czarnego psa. Jej pojawienie zapowiadało wycie zwierząt. Wierzono, że w raz z boginią pojawiają się zmarli w postaci czarnych psów. Stąd mit zrodzony odnośnie wyrywania korzenia mandragory. Aby uzyskać roślinę należało korzeń przywiązać do czarnego zwierza. Wyrwana w ten sposób mandragora była bezpieczną dla śmiertelnika w przeciwnym razie mogła wprowadzić go w obłąkanie:
A potem zapach trupi, krzyk podobny,
  Do tego, jaki wydaje ów korzeń
Ziela pokrzyku, gdy się go wyrywa,
Krzyk wprawiający ludzi w obłąkanie
 (William Szekspir, “Romeo i Julia”, Akt IV, Scena III)
Wierzono, że zawieszony korzeń przy łóżku w sypialni chroni przed czarną magią  oraz sennymi koszmarami, a  kawałek mandragory noszony w portfelu zapewni stały obrót pieniędzmi. Liście natomiast ochronią przed vaskanią.
Po dziś dzień istnieje zachowana recepta przyrządzenia miłosnego eliksiru, którego zadaniem jest zharmonizowanie narządów płciowych u osób pragnących potomstwa. Przygotowuje się go z ususzonych liści mandragory żeńskiej i czerwonego wina dla kobiety, natomiast dla mężczyzny  z tejże samej mandragory, ale na bazie białego wina.
Podobno jest to autentyczna recepta,  którą wykorzystała Rachela (Stary Testament. Księga Rodzaju 30, 14-18) aby sporządzić napój płodności. Rachela nie mogła mieć potomstwa z Jakubem. Z tego powodu czuła się mniej ważną i często dochodziło do scysji z  drugą żoną Jakuba - Leą.   Dopiero po wypiciu przyrządzonego napoju zaszła w ciążę i urodziła syna - Issachara.   'Historia ta była maskowana przez kolejnych edytorów Biblii jako objaw zabobonnego myślenia. Podobnie się działo z Homeryckimi poematami'...(James G. Frazer, antropolog, filolog, historyk religii).


Pozdrawiam.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz