wtorek, 25 lipca 2017

GreckaOliwka

Petros Pelikan - skrzydlata atrakcja Mykonos.

#Blogpost z cyklu: Grecka przyroda, grecki krajobraz.

Dzisiaj słów kilka o najważniejszej atrakcji Mykonos...o pelikanie o imieniu Petros (Piotr). Pelikan jest chlubą wyspy. Jest żywą, bardzo chętnie fotografowaną maskotką Mykonos. Oczywiście ptak (a czasami trzy ptaki), który krąży po uliczkach Chory, jest kolejnym (nie wiadomo którym) następcą Petra I. Mieszkańcy wyspy  honorują w ten sposób pamięć o Pelikanie I.

Na ulicy Mykons mężczyzna w niebieskiej kurtce trzyma reklamówkę z produktami obok spacerujący pelikan
Petros Pelikan na ulicy w Chora Mykonos, Grecja


Jak to się stało, że akurat ten ptak został okrzyknięty maskotką 'Wyspy Wiatrów'?


💬
Historia
Podobno rzecz miała się tak,
cztery pelikany wracały z Morza Czarnego do Egiptu, kiedy nagle na morzu rozpętał się sztorm. Wzburzone fale morskie zniosły poturbowane ptaki na Cyklady, a następnie  wyrzuciły na brzeg Mykonos. Trzy z nich nie przeżyły. Uratował się tylko jeden, którego znalazł rybak o imieniu Theodors. Mężczyzna przyniósł ptaka do domu i obdarzył opieką. Pelikan po odzyskaniu pełnej sprawności nie chciał opuścić wyspy - pozostał razem z mieszkańcami. Spacerował po uliczkach miasteczka budząc sympatię nie tylko wyspiarzy, ale przede wszystkim turystów (w tym sławnych osobistości min. Jackie Kennedy Onassis), którzy bardzo chętnie się z nim fotografowali. W krótkim czasie rozeszła się o nim wieść i stał się jednym z najbardziej popularnych mieszkańców Mykonos.  -  Ptakowi nadano imię Petros. 

 💬
Perypetia domniemanego porwania.

Pewnego dnia Petros I dobrowolnie popłynął  za żeglującym do wyspy Tinos.  - statkiem.  Zauważył go tam rybak...

biały ptak z wielkim dziobem pelikan pływa po spokojnym greckim morzu

Egzotyczny ptak wywarł ogromne wrażenie na mieszkańcu Tinos do tego stopnia, że mężczyzna zdecydował zatrzymać pelikana. Aby ptak nie mógł odfrunąć - rybak podciął Petrowi lotki skrzydeł.  W taki sposób ptak stał się niewolnikiem wyspy. Próżne były prośby i błagania mieszkańców Mykonos o zwrot pelikana, wyspiarze z Tinos kategorycznie odmówili oddania maskotki twierdząc, że Petros należy do nich.
Pewnego dnia rozgniewany Theodoros zdecydował sam popłynąć na Tinos, aby odzyskać skrzydlatego przyjaciela. Kiedy przybył na miejsce - pelikan na widok rybaka (ku zdumieniu zgromadzonej ludności) rozcapierzył skrzydła i rzucił się w jego ramiona; takim oto sposobem przynależność pelikana została definitywnie rozstrzygnięta.
Petros I wraz z właścicielem powrócili na Mykonos, gdzie powrót ptaka hucznie świętowano.

*Tinos ma swojego 'Petra', ale ów nigdy nie zdobył rozgłosu dorównującemu Piotrowi z Mykonos.

💬
Zgon


biały ptak z różówo-żółtym dziobem pelikan śpi na stojąco na uliczce Mykonos Grecja

Dane dotyczące zgonu skrzydlatej istoty (Petra I) nie są jednoznacznie zgodne. Istnieje kilka wersji:

  • śmieć w szpitalu weterynaryjnym w Salonikach, do którego został przewieziony z ostrym zapaleniem płuc
  • śmierć na skutek potrącenia przez samochód w grudniu w 1958
  • śmierć na skutek, również, potrącenia przez samochód ale w roku 1985
  • śmierć w 1986 na skutek gwałtu dokonanego przez pijanego turystę

Według Bo Patricka z Lesvos, autora książki pt 'Whitewash And Pink Feathers / Białe i różowe pióra'  wersja trzecia dotycząca zgonu pelikana jest najprawdziwszą.

okładka ksiązki na której widniej biały ptak z długim dziobem Petros Pelikan
Jak widać historia Petra I urosła do rangi nowożytnego ‘skrzydlatego’ mitu
i doczekała się odrębnej publikacji poświęconej tylko ptakowi ;) 

na greckiej ulicy przy tawrnie wypełnionej turystami kobieta pozuje do zdjęcia wraz z pelikanem
Moje pierwsze spotkanie z maskotką wyspy i jedyne zdjęcie jakie mam z pelikanem :D To był rok 2001. Wtedy nie miałam pojęcia, że ten ptak, to Petros - supergwiazda Mykonos. Zdjęcie zrobione zostało na zewnątrz tawerny Nikos. Właśnie tutaj pelikany urzędują najczęściej (jest to rybna tawerna), tak że, jeśli znajdziecie się na Mykonos, chcecie spotkać opiewaną maskotkę, to szukajcie pelikana właśnie w tej okolicy lub na wybrzeżu przy cerkwi Św. Mikołaja / Agios Nikolaos, naprzeciwko Dimarchio. 

Poniżej dowód, że o pelikanie się śpiewa. Jak przystało na gwiazdę, powstała o nim pieśń
pt. 'Petros z Mykonos'😊

Piosenka opowiada o wspaniałości pelikana. Pierwsza zwrotka o tym, że każda wyspa posiada wiele wyjątkowych atrakcji, ale na żadnej z nich nic tak nie urzeka (zniewala) jak Pelikan z Mykonos.
Refren mówi o tym, że Syreny podarowały Petrowi wiedzę, aby mógł porozumiewać się w obcych językach, a Posejdon  - dostojeństwo, (zwrotka) aby Pelikan, ku chwale Mykonos i radości mieszkańców dumnie chadzał po wybrzeżu portowym jakoby kapitan portu. 


A tutaj stare fotografie  z  Petrem Pelikanem I